Wczorajsza sesja zakończyła się nieznacznym spadkiem WIG-20, który stracił 0,1%, WIG natomiast utrzymał poziom ze środowego zamknięcia. Silne zwyżki na rynku amerykańskim przełożyły się jedynie na wyższe otwarcie, po czym na rynku dominowała strona podażowa. Można to odczytać jako słabość rynku, choć z drugiej strony polskie indeksy nie zniżkowały wcześniej tak silnie jak indeksy amerykańskie. W dalszym ciągu WIG-20 znajduje się w pobliżu wsparć wynikających z okna hossy z początku stycznia br. w przedziale 1.285-1.298 pkt. Zamknięcie poniżej 1.285 pkt. będzie stanowiło zapowiedź pogłębienia tendencji spadkowej. O szansach na istotniejsze zwyżki będzie można mówić w momencie pokonania poziomu 1.330 pkt., gdzie znajduje się obecnie krótkoterminowa linia trendu spadkowego.
Większość spółek zachowywał się dość stabilnie, po wyższym otwarciu, w pozostałej części sesji obserwowaliśmy nie znaczne spadki, jednakże trudno mówić o jednoznacznych wskazaniach na przyszłość. Silną przecenę kontynuowały akcje Comarchu, które straciły kolejne 4,9%. Kurs zbliża się do wsparcia wynikającego z absolutnego minimum na 31,50 zł. Słabo również zachowywały się walory Softbanku, który również stracił 4,2% i zbliża się do wcześniejszego minimum na 22,10 zł. Z kolei pozytywnie zachowywały się walory Cersanitu, które zyskały 5,4% i zamknęły się na nowym absolutnym maksimum na 39 zł. Z technicznego punktu widzenia zwyżka winna być kontynuowana do 45 zł.
Dzisiejsza sesja powinna się rozpocząć od spadku, a dalszy przebieg będzie uzależniony od zachowania rynków w Europie Zachodniej.
Kontrakty terminowe - rynek zamknął się na poziomie 1.308 pkt. minimum na 1.298 pkt. był nie zagrożone. Negatywnym sygnałem dla rynku będzie zamknięcie poniżej 1.295 pkt. gdzie znajduje się dolne ograniczenie okna z początku stycznia br. Natomiast najbliższym oporem jest wczorajsze maksimum na 1.321 pkt.
Tomasz Jerzyk, DM BZ WBK