Zgodnie z moimi wcześniejszymi oczekiwaniami początek bieżącego tygodnia przyniósł korektę techniczną dwutygodniowych wzrostów na warszawskiej GPW. Zniżki na dzisiejszej sesji były już jednak bardziej umiarkowane niż we wtorek, kiedy spora część walorów przeceniła się ponad 5%. Pierwsza część sesji upłynęła pod dyktando niedźwiedzi. Ponad 3% poniżej wtorkowego zamknięcia przeceniło się Pekao, które zaledwie dwa dni temu osiągnęło historyczne maksimum kursowe. Nadal słabł popyt na takich papierach jak Prokom, Optimus czy PKN Orlen. Znowu w górę i w dół jak szalony zmieniał się kurs Netii. Różnica między dzisiejszym maksimum a minimum na tym walorze sięgnęła 51 groszy tj., ponad 10% w stosunku do wtorkowego zamknięcia. Należy jednak zauważyć, że cały czas pomimo słabości całego rynku kurs utrzymywał się na plusie. Na plusach handlowały się też spółki branży budowlanej. Motorem wzrostów był tutaj Budimex na co prawdopodobnie wpływ miała zgoda KPWiG na przekroczenie 33% głosów w tej spółce dla holenderskiej firmy Valivala. Nie należy jednak oczekiwać tutaj kolejnego wezwania bowiem spółka ta powiązana jest ze strategicznym inwestorem Budimexu, hiszpańskim Ferrovialem. 7% wzrost kursu Budimexu pozytywnie wpłynął na inne spółki tej branży. Po kilka procent na zamknięciu sesji zyskały Mostostale Zabrze i Warszawa. Pozytywnie zachowywały się też kursy Orbisu (nowe lokalne maksimum na 17,45 zł) oraz Amiki (nowe lokalne maksimum na 23,00 zł) przy rekordowym w ostatnich dniach obrocie. O innych spółkach trudno napisać coś superpozytywnego. Po południu sytuacja na parkiecie wyraźnie się jednak ociepliła. Większą przewagę zaczęły uzyskiwać byki a silniejszy wzrost nastąpił po 14:30, kiedy to z USA napłynęła informacją o sporo mniejszym spadku tamtejszego PKB niż oczekiwała większość analityków. Także z krajowego podwórka o 16:00 napłynęła informacja z NBP o sporo niższym niż oczekiwany deficycie obrotów bieżących co spowodowało zamknięcie WIGu20 na 0,4% wzroście. czyżby koniec korekty?
Tomasz Leśniewski, DM BZWBK