Dzisiejsza sesja pokazała, że duża siła polskiego rynku na tle zagranicznych parkietów nie jest do utrzymania na dłuższą metę. Pierwsza część sesji miała dość optymistyczną wymowę. Kiedy jednak po otwarciu rynku terminowego w USA okazało się, że tamtejsi inwestorzy dużego entuzjazmu nie wyrażają, na krajowym rynku doszło do wyraźnego pogorszenia nastrojów. To sygnał, że w najbliższych dniach duży wpływ na notowania na polskim rynku może wywierać rynek amerykański. W tym kontekście warto zastanowić się co może się wydarzyć w najbliższym czasie w USA. Znaczne spadki w ostatnich dniach spowodowały duże wyprzedanie rynku. W takiej sytuacji rynek w krótkim terminie bardziej podatny jest na wzrost. Potrzebny jest tylko pretekst. Wydaje się, że takim pretekstem mogą stać się ostatnie, lepsze od oczekiwanych, wskaźniki makroekonomiczne (zamówienia przedsiębiorstw, Chicago PMI, NAPM). Istotnego przełomu one nie stanowią, ale są wystarczająco dobre by poprawić atmosferę na kilka sesji. Następne ważne dane w USA opublikowane zostaną dopiero w piątek. Będą to stopa bezrobocia oraz liczba nowych miejsc pracy w sektorach pozarolniczych. Biorąc jednak poprawkę na to, że sytuacja na rynku pracy w USA bardzo powoli się pogarsza można mieć nadzieję, że również dane za sierpień nie pokażą żadnego dramatu w tym zakresie.
Rynek polski sprawia wrażenie jakby chciał wytrwać do wyborów parlamentarnych we względnym spokoju. Podaż w ostatnich dwóch tygodniach jest mało aktywna, aby podciągać kursy wystarcza więc stosunkowo niewielki popyt. Potencjalnym zagrożeniem dla koniunktury wydaje się być tylko sytuacja na pakietach zagranicznych. Przy założeniu, moim zdaniem dość prawdopodobnym, że w USA w najbliższym czasie notowania nieco się poprawią, można liczyć na wydłużenie obecnej fali wzrostowej i dotarcie indeksu WIG 20 do obszaru 1200 – 1230 pkt, gdzie znajdują się pierwsze istotne opory techniczne. O większy optymizm na razie trudno – nie pozwala na to ani sytuacja gospodarcza ani deklaracje polityków partii, która ma największe szanse na wygranie wrześniowych wyborów.
Dariusz Nawrot
DM PBK S.A.