Wczoraj w rynek amerykański wstąpił optymizm. Optymizm, który nie miał racjonalnego wytłumaczenia. Na pewno nie uzasadniały go opublikowane przed sesją dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku – oczekiwano, że wystąpi spadek zamówień o 1,0% a miał miejsce spadek o 2,0%. Dodatkowo zweryfikowano w dół dane za poprzedni miesiąc – z +3,0% do +2,7%. Lepsze od oczekiwań okazały się dane o tygodniowej liczbie osób ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych – analitycy szacowali, że wystąpi spadek z 417 tys. do 404 tys. podczas gdy spadek sięgnął aż 366 tys. To oczywiście pozytywny czynnik, ale tygodniowe dane o liczbie bezrobotnych podlegają znacznym fluktuacjom, poza tym ich waga jest niższa niż danych o zamówieniach na dobra trwałego użytku (kategoria C+ vs B). Kolejne złe wieści popłynęły ze spółek – Hewlett Packard poinformował, że spodziewa się w następnym kwartale spadku przychodów ze sprzedaży na poziomie 14 – 16% oraz, że zamierza zredukować o 6,5% zatrudnienie. W trakcie sesji kurs akcji Hewlett Packard zniżkował o 6,5%, do najniższego poziomu od ponad roku. Nie wywołało to jednak większej przeceny w pozostałych spółkach z sektora.
Początek notowań zarówno na NYSE jak i na Nasdaq’u nie był zbyt dobry - DJIA zniżkował o ponad 100 pkt a Nasdaq Composite o 20 pkt. Jednak po trzech godzinach handlu inwestorzy zaczęli oswajać się z negatywnymi informacjami, a ponieważ nie uaktywniły one podaży część z graczy uznała zapewne, że informacje zostały zdyskontowane i ruszyła do zakupów. W rezultacie DJIA i Nasdaq Composite zakończyły sesję na wyraźnych plusach.
Po sesji najgorsze w historii działalności wyniki przedstawił JDS Uniphase – za ostatni rok obrachunkowy strata netto wyniosła $50,6 mld i była szesnastokrotnie wyższa od przychodów spółki. Kurs akcji w handlu posesyjnym spadł o 14,5%.
Dzisiaj przed sesją przedstawione zostaną informacje o wzroście PKB w drugim kwartale (oczekuje się wzrostu o 0,9%) a po rozpoczęciu notowań o sprzedaży nowych domów w czerwcu (szacuje się spadek z 928 tys. do 925 tys.) oraz wskaźnik nastrojów konsumentów opracowany przez Uniwersytet Michigan (oczekuje się, że nie zmieni się i wyniesie 93,7 pkt).
Dariusz Nawrot, DM PBK SA