DM PBK: na Wall Street brakuje popytu

26-03-2002, 10:03

Wczorajsza sesja na rynku amerykańskim do przyjemnych nie należała. Notowania zarówno na NYSE jak i na Nasdaq’u zakończyły się zdecydowanymi spadkami. Zniżki trwały właściwie całą sesję, ale wyraźnie przybrały na silne w ostatnich kilkudziesięciu minutach handlu. Jedynym pocieszeniem jest fakt, że spadek nie wynikał ze zwiększenia podaży, ale z cofnięcia popytu – obroty na obu rynkach znacznie spadły, kształtując się na poziomach najniższych od kilku tygodni.

Powodów do tak znacznych spadków nie było. To raczej efekt zniechęcenia i obaw o szybkie rozpoczęcie procesu podnoszenia stóp procentowych oraz o wyniki finansowe spółek. Atmosfery na parkiecie nie poprawiło nawet podniesienie cen docelowych przez Salomon Smith Barney dla kilku spółek z sektora półprzewodników oraz przez UBS Warburg dla J.P. Morgan. Nie pomogły też lepsze od oczekiwań dane z rynku nieruchomości – sprzedaż użytkowanych domów w lutym spadła w stopniu mniejszym niż oczekiwano.

Dzisiaj o 14:30 opublikowane zostaną dane dotyczące wielkości zamówień na dobra trwałego użytku (za luty) – oczekuje się wzrostu o 1% (po wzroście o 2,6% w styczniu). O 16:00 przedstawiony zostanie natomiast indeks zaufania konsumentów instytutu Conference Board – oczekuje się wzrostu z 94,1 pkt do 98 pkt. Wydaje się, że indeks za luty nie powinien znacząco odbiegać od oczekiwań – publikowany dwa tygodnie temu indeks nastrojów konsumenckich Uniwersytetu w Michigan zanotował wyraźny wzrost. Jeżeli dane będą lepsze od oczekiwań powinny nieco poprawić atmosferę na parkiecie.

Wczorajsza sesja pokazuje, że nastroje na rynku znacząco się pogorszyły. Wiara w ożywienie gospodarcze nie jest już wystarczającym powodem do podtrzymania dobrej koniunktury. Sezon publikacji wyników finansowych już bardzo blisko a wycena spółek utrzymuje się na stosunkowo wysokim poziomie. Ostrożność jest więc jak najbardziej wskazana. Z drugiej strony wyprzedanie rynków jest już dość wysokie a DJIA jest blisko istotnego wsparcia (10 260 pkt) – to powinno zmniejszać chęć do sprzedaży i umożliwić choć niewielkie odbicie cen.

Dariusz Nawrot

DM PBK S.A.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / DM PBK: na Wall Street brakuje popytu