Po silnym poniedziałkowym spadku wczoraj doszło na rynku amerykańskim do odbicia. Mając jednak na względzie dobre informacje ze sfery ekonomii można powiedzieć, że optymizm na rynku był umiarkowany. Sesja miała bardzo spokojny przebieg, ale tylko do godziny 20:00 – DJIA i Nasdaq Composite notowały ponad 1-proc. wzrosty. Na dwie godziny przed zakończeniem sesji doszło do silnej realizacji zysków, która sprowadziła Nasdaq Composite na niewielki minus a DJIA blisko poziomu poniedziałkowego zamknięcia. Ostatnie 30 minut przyniosło jednak kontrę popytu i sesja na obu rynkach zakończyła się umiarkowanymi wzrostami indeksów. Obroty zarówno na NYSE jak i na Nasdaq’u wzrosły – mieściły się jednak poniżej średnich z ostatniego miesiąca.
Opublikowane wczoraj wskaźniki makroekonomiczne były lepsze od oczekiwań. Zaskakująco dobry był przede wszystkim indeks zaufania konsumentów publikowany przez instytut Conference Board – wzrósł w marcu z 95 pkt do 110,2 pkt, podczas gdy oczekiwano, że wyniesie 98 pkt. Tym samym zaufanie konsumentów wzrosło do poziomu jaki rejestrowany był ostatnio przed atakiem na World Trade Center. Wzrost wartości wskaźnika w skali miesiąca był jednocześnie największy w historii. Co również istotne - wzrost był efektem zdecydowanej poprawy obecnej sytuacji gospodarstw domowych jak i oczekiwań co do przyszłej sytuacji. Drugi z publikowanych wczoraj wskaźników makroekonomicznych również był wyższy od oczekiwań – zamówienia na dobra trwałego użytku wzrosły w lutym o 1,5%, podczas gdy oczekiwano wzrostu o 1%. Tutaj jednak zaważyła rewizja w dół danych za poprzedni miesiąc – z +2% do +1,3%.
Większego znaczenia dla rynku nie miało wystąpienie Alana Greenspana na Uniwersytecie w Nowym Jorku. Szef FED mówił w nim przede wszystkim o poprawie komunikacji zarządów spółek z inwestorami, po aferach księgowych związanych z Enronem. Bardziej istotne były wypowiedzi przewodniczącego Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku – Williama McDonough. Stwierdził on wczoraj, że pomimo ożywienia w gospodarce inflacja nadal nie jest poważnym zagrożeniem. Powiedział również, że będzie potrzeba więcej czasu aby zlikwidować bezrobocie narosłe w ostatnim roku.
Dzisiaj o 14:30 przedstawione zostaną dane o sprzedaży nowych domów w lutym – oczekuje się znacznego wzrostu (miesiąc temu miał miejsce największy miesięczny spadek od 6 lat) – z 823 tys. do 890 tys.
Przebieg wczorajszej sesji nie wskazuje na dużą siłę rynku. Lepsze dane makroekonomiczne nie są już w stanie wywołać większego wzrostu. W najbliższych tygodniach spółki będą publikować wyniki za pierwszy kwartał i to właśnie na tym będzie skupiać się uwaga inwestorów. Dla wyceny spółek najważniejsze są wyniki finansowe – jeżeli tutaj nie będzie widać poprawy, to nadzieje na ożywienie gospodarcze nie wystarczą do tego by podtrzymać względnie dobrą koniunkturę na rynku akcji.
Dariusz Nawrot
DM PBK S.A.