DM PBK: tygodniowy komentarz techniczny WIG20

opublikowano: 2002-02-04 12:32

Ostatni tydzień był już znacznie mniej korzystny dla byków niż poprzednie okresy, a indeks WIG20 nie zdołał jednak dotrzeć do ważnego oporu tydzień strefie ok. 1530-1530 pkt. Już na otwarciu aktywniejsza podaż pojawiła się w rejonie 1485 pkt. powodując powstanie na wykresie wysokiej czarnej świecy – najdłuższej od początku obecnego trendu wzrostowego. W rezultacie mamy więc do czynienia w odreagowaniem zwyżki, które jak na razie nie jest wprawdzie zbyt duże przypominając bardziej stabilizację niż zdecydowaną korektę, jednak ryzyko pogorszenia koniunktury w najbliższym czasie a dalszym ciągu pozostaje spore. Za taką możliwością przemawia wiele z ostatnich sygnałów, jak chociażby nieudany test silnego oporu. Dalszy spadek sugeruje również formacja objęcia bessy, którą ukształtowała właśnie świeca z poniedziałku, a znaczenie podkreśla nieudana próba pokonania jej szczytu, która miała miejsce w końcówce tygodnia.

Trudno o powody do optymizmu patrząc na dzienne wskaźniki techniczne, z których wiele potwierdza słabnięcie rynku i niektóre już wygenerowały zdecydowane sygnały sprzedaży. Jeśli dodać do tego towarzyszące temu często negatywne dywergencje to przynajmniej najbliższe perspektywy indeksu nie wydają się zbyt pomyślne. MACD bez większych problemów przełamał z góry swą średnią i chociaż nadal znajduje się wysoko w strefie dodatniej to jednak dalsza przecena jest całkiem realna. Podobnie zachowuje się także RSI, który próbował wprawdzie powrócić do strefy wykupienia, ale jedynie na krótko naruszył jej granicę po czym ponownie znalazł się w obszarze neutralnym tworząc przy okazji kolejną negatywną dywergencję zwiększającą wymowę tych negatywnych wskazań. Niewiele dobrego można również powiedzieć o dziennym ROC, który po wyraźnym spadku szybko dotarł do poziomu równowagi. W tym rejonie nastąpiło wprawdzie wyhamowanie dynamicznego ruchu jednak już końcówka tygodnia wskazuje, że może to być jedynie niewielkie odreagowanie, a następne próby testu linii sygnały mogą nastąpić już w najbliższych dniach. Warto również zwrócić uwagę, iż również tutaj mamy do czynienia z negatywną dywergencją, tym razem jednak znacznie większą i obejmującą okres prawie trzech miesięcy, która stanowi ostrzeżenie przed możliwym pojawieniem się sygnałów zapowiadających kontynuację spadków indeksu.

Sytuacja na wykresie tygodniowym uzupełnia pogarszający się obraz rynku. Po serii sześciu białych świec, ostatni okres przyniósł oznaki narastającej presji podaży w postaci czarnego korpusu. Wniknął on dość głęboko w obręb poprzedniej świecy, co pozwala klasyfikować ten układ jak formację zasłany czarnej chmury zapowiadającą odwrócenia trendu wzrostowego. Warto zwrócić uwagę, że obecna sytuacji w sporym stopniu przypomina tę z II połowy listopada ub.r., kiedy to podobny czarny korpus zwiastował wyraźniejszą spadkowa korektę. Przez analogię nie można więc wykluczyć, że obecne zachowanie rynku może zapowiadać zbliżoną reakcję i w najbliższych tygodniach czeka nas przerwa we wzrostach w postaci technicznego odreagowania.

Powyższe przesłanki skłaniają więc do przyjęcia jak bardziej prawdopodobnego w najbliższym czasie scenariusza zakładającego wejście rynku w fazę korekty i niewykluczone, że może to być odreagowanie całego czteromiesięcznego trendu wzrostowego. Pierwszym z istotniejszych poziomów wsparcia będzie w takim wariancie strefa ok. 1350-1370 pkt., gdzie znajduje się przełamany szczyt z połowy listopada ub.r. oraz 23.6% zniesienia średnioterminowej zwyżki. Najsilniejszą natomiast zaporę dla spadków tworzy przedział ok. 1285-1300 pkt., w którym zlokalizowanych jest kilka istotnych wsparć. Należą do nich luka hossy z 4 stycznia br., poziom 38.2% zniesienia wspomnianych wzrostów oraz najważniejsza chyba linia tendencji zwyżkowej z przełomu września i października ub.r. będąca jednocześnie dolną granicą kanału trendu. Jest wysoce prawdopodobne, że nawet jeśli przecena sięgnie tych okolic byki zdołają skutecznie się obronić i w perspektywie najbliższych tygodni WIG20 nie powinien raczej przełamać tak istotnej bariery, co pozwala oczekiwać, że średniookresowy trend wzrostowy utrzyma się.

Podsumowując można więc powiedzieć, że po okresie dobrej atmosfery panującej na naszym rynku ostatni tydzień przyniósł oznaki możliwego odreagowania wzrostów. Jak na razie byki zdołały wprawdzie obronić się przed głębszą przeceną, ale nawet zakładając, że podejmą wkrótce próby powrotu do trendu, potencjał dla ewentualnych wzrostów w obliczu silnych oporów w przedziale ok. 1530-1590 pkt. jest niewielki. Wariant taki należy jednak w obecnej sytuacji uznać za dość optymistyczny, gdyż wiele z ostatnich sygnałów, jak chociażby formacja objęcia bessy czy zachowanie dziennych wskaźników potwierdza słabnięcie indeksu WIG20 sugerując pogorszenie koniunktury. Biorąc pod uwagę te przesłanki należy więc liczyć się z tym, że czeka nas wkrótce wyraźniejsza korekta, do której wstęp stanowią ostatnie spadki. Pierwszym wsparciem w takim wypadku będą okolice ok. 1350 pkt., chociaż nie można również wykluczyć przeceny w rejon linii średnioterminowej tendencji zwyżkowej, która jest najsilniejszą barierą i w krótkim okresie nie powinna zostać raczej pokonana.

Jacek Buczyński

DM PBK S.A.