DM PBK: z GPW powiało lekkim optymizmem

Przemek Barankiewicz
05-06-2002, 17:38

Mistrzostwa świata najwyraźniej nie służą rynkowi. Marazm jaki był widoczny przez większą część wczorajszej sesji dzisiaj obecny był już przez cały dzień. Zwiększeniu aktywności nie pomogła nawet obecność inwestorów zagranicznych (po dwóch dniach przerwy ruszył rynek londyński). Notowania rozpoczęły się niemal dokładnie w tym miejscu, w którym się wczoraj zakończyły (WIG20 – 1377,3 pkt, -0,04%). Pierwsze minuty przyniosły niewielką poprawę (WIG20 – 1382 pkt). Rynek jednak szybko opadł a następnie wszedł w fazę męczącej kilkugodzinnej stabilizacji – WIG20 w przedziale 1372 - 1376 pkt. Końcówka sesji przyniosła lekką poprawę, w rezultacie której indeks zakończył blisko dziennego maksimum – 1380 pkt, +0,15%. Obroty były znowu niskie, jednak w porównaniu z wtorkowymi nieco wzrosły – 149 mln zł. Spośród sektorów słabo zachowywały się dzisiaj banki oraz spółki informatyczne (za wyjątkiem Optimusa). Bardzo dobrze na tle rynku wyglądał Optimus, Netia, PKN i KGHM.

Ostatnie dni bardzo przypominają sytuacją w jakiej znalazł się rynek w pierwszej połowie maja. WIG20 balansował wtedy na poziomie istotnego wsparcia (luki hossy z 4 stycznia) a większa część uczestników rynku oczekiwała przełamania wsparcia i przyspieszenia spadków. Obecnie indeks broni wsparcia w postaci luki hossy z 17 maja: 1368 – 1380 pkt. Kiepska sytuacja na rynkach zagranicznych powoduje jednak, że większość uczestników obawia się pokonania wsparcia i rozpoczęcia bardziej dynamicznych spadków. Jeśli jednak chodzi o sytuację na rynkach zachodnich to warto zwrócić uwagę, że spadki w USA mają podłoże jedynie w obawach inwestorów o kolejne skandale finansowe w spółkach. Poza tym zniżki mają miejsce przy stosunkowo niskich obrotach. Jednocześnie rynek ignoruje dość dobre dane makroekonomiczne (jak chociażby dzisiejszy najwyższy od sierpnia 2000 roku indeks aktywności sektora usług). Moim zdaniem sentyment rynkowy wkrótce się zmieni – Amerykanie są społeczeństwem, które z optymizmem patrzy w przyszłość, a ostatnie dane makro z pewnością do umiarkowanego choćby optymizmu zachęcają. W sytuacji kiedy dojdzie do mocniejszego odreagowania w USA, nasz rynek powinien opuścić blisko, trzytygodniową już, konsolidację górą. W przypadku WIG20 wzrost wynikający z opuszczenia konsolidacji powinien być co najmniej równy ruchowi poprzedzającemu stabilizację - indeks powinien zatem dotrzeć w okolice poziomu 1500 pkt.

Dariusz Nawrot, DM PBK SA

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / DM PBK: z GPW powiało lekkim optymizmem