Zgodnie z powszechnymi oczekiwaniami wczorajsza sesja zakończyła się znaczącymi spadkami, WIG-20 stracił 2,7%, a WIG 1,9%. Tym samym potwierdzony został wierzchołkowy charakter formacji na wykresach świecowych. Spadki należy powiązać z odwróceniem koniunktury na rynkach amerykańskich. Na wczorajszym zamknięciu w USA spadki zostały pogłębione, co zapowiada dalszy ciąg korekty na naszym rynku na dzisiejszej sesji. Kluczowym wydarzeniem w dniu dzisiejszym będzie publikacja wstępnych danych PKB w USA za III kw.(godz. 14.30). Analitycy oczekują spadku o 1%, jednakże wielu inwestorów będzie obawiało się gorszego wyniku, co sugerowałoby supremację strony podażowej na rynku. Na polskim rynku z kolei część inwestorów będzie oczekiwała na dane dotyczące wrześniowego deficytu obrotów bieżących. W ostatnich miesiącach znaczenie tych danych jest nieco mniejsze w związku ze słabym popytem wewnętrznym, który ogranicza wzrost importu. Tym nie mniej dane te mogą mieć pewien wpływ w trakcie dzisiejszego fixingu na zamknięciu. Przeważająca liczba spółek notowała znaczące spadki, wyróżniały się jedynie walory PEKAO, które zakończyły sesję na 1,2% wzroście. Można domniemywać, iż rynek oczekuje na wyniki finansowe za III kw. Zarząd banku podtrzymywał dotychczas prognozy wyników finansowych, w związku z czym część inwestorów liczy na dalszy wzrost po publikacji wyników. Zwyżka banku znacząco ograniczyła spadek indeksu. Ponadto spore wymiany miały miejsce na PKN Orlen, mimo jednak pozytywnego początku nie udało się utrzymać kursu spółki na pozytywnym terytorium i spółka straciła 1,6%. Ton spadkom nadawały spółki informatyczne, które były liderami ostatniej fali wzrostowej.
Tomasz Jerzyk, DM WBK