Dzisiejszej sesji znowu gracze nie mogą zaliczyć do udanych. Co prawda otwarcie sesji nastąpiło na lekkim plusie jednak pary starczyło zaledwie na kilka minut. Chwilowy przypływ optymizmu został natychmiast zgaszony przez stronę podażową rynku i dalsza część sesji upłynęła na systematycznej przecenie. Ostatecznie WIG i WIG20 straciły odpowiednio 0,1% i 0,2% i ustanowiły nowe minima potwierdzając dominujący trend spadkowy. Po raz wtóry negatywnym bohaterem rynku okazała się Netia. Do wtorkowej niemal 20 % przeceny dzisiaj doszło kolejne 7,5% i kurs zbliżył się w okolice 15 zł. Czy to już dołek trudno póki co ocenić. Niemniej jeden z amerykańskich domów inwestycyjnych wycenił ponoć te papiery tylko na 4$, więc potencjał zniżkowy jest tu jeszcze spory. Pomimo silnych spadków nadal negatywną passę podtrzymuje Softbank. Jego cena spadła już poniżej historycznego minimum na 17,50 zł. Do spadkowiczów dołączył też mający problemy ze sprzedażą Mostostal Export. Dziś kurs spadł o prawie 7% do najniższego poziomu od roku. Początek sesji przyniósł wzmożony popyt na akcjach TPSA do czego przyczyniły się spekulacje o możliwości wprowadzenia do spółki drugiego inwestora w przypadku niezaakceptowania przez France Telekom warunków nakreślonych Skarbu Państwa. W dalszej części sesji papiery te traciły jednak na wartości i ostatecznie zakończyły notowania na 16 zł. Po opublikowaniu dobrych wyników kwartalnych nieźle zachowywał się kurs PKN Orlen, choć i te papiery zniżkowały w trakcie sesji. Wtorkowego gigantycznego obrotu nie powtórzyły tym razem akcje BRE. Ucichły bowiem plotki o możliwym wezwaniu do ich zakupu przez Commerzbank, a rozpowszechnioną plotkę ktoś duży chyba skrzętnie wykorzystał we wtorek do zamknięcia swoich pozycji przed publikacją prawdopodobnie kiepskich wyników kwartalnych. Zaskoczeniem natomiast było na sesji umocnienie się Elektrimu, którego akcje na zakończenie słabej sesji zamknęły się na 2,3% plusie. Ze spółki nie napłynęły żadne istotne informacje, a wzrost można chyba przypisać tylko technicznemu odreagowaniu ostatnich spadków. Jak będą przebiegać kolejne sesje trudno nadal prognozować. Technicznie rynek jest mocno wyprzedany i w każdej chwili może (korekcyjnie !!) eksplodować do góry. Fundamentalnej poprawy jednak nadal nie widać.
Tomasz Leśniewski, DM WBK