DnB Nord gotów do obsługi MSP

opublikowano: 20-03-2012, 00:00

DnB Nord chce się skupić na MSP, ale nie będzie agresywnie pozyskiwał klientów. Stawia na jakość, nie na ilość.

DnB Nord przygotował kilka wariantów nowej strategii, która zakłada mocniejsze wejście w rynek MSP. Jednak wciąż nie wiadomo, który z nich wybierze właściciel.

— Jeszcze czekamy na decyzję — mówi Marcin Grabiszewski, dyrektor Departamentu Zarządzania Produktami MSP w DnB Nord.

Do tego czasu nie chce zdradzać szczegółów. Zaznacza jednak, że bank nie stoi w miejscu i cały czas pracuje nad mniejszymi klientami. Przynajmniej od roku. Na początku 2011 r. wystartował bowiem z zupełnie nową ofertą dla MSP — produktami, podejściem do polityki cenowej, procesami. Trochę wcześniej przeżywał okres zamrożenia pozyskiwania nowych klientów. Uznano, że kontynuacja wcześniejszych działań była nieefektywna, trzeba więc było zaproponować coś nowego.

Nowości bez rewolucji

Teraz chce dalej zagłębiać się w MSP. Rewolucji już jednak nie będzie. Pojawią się jednak różne nowości i udogodnienia. Np. pod koniec 2011 r. bank zaproponował limit hipoteczny dla MSP. Dzięki niemu w ramach zabezpieczenia jedną hipoteką firma może otrzymać pożyczkę hipoteczną na dowolny cel związany z prowadzoną działalnością gospodarczą, spłacaną w miesięcznych ratach kapitałowo-odsetkowych, i jednocześnie kredyt w rachunku bieżącym na okres do 10 lat niewymagający corocznego odnawiania.

Małe, ale nie mikro-

— Małe i średnie firmy to naturalny dla nas kierunek rozwoju, który wynika ze spuścizny banku — tłumaczy nową strategię Marcin Grabiszewski. Jednak małe firmy w definicji DnB Nord to całkiem spore podmioty. Zaliczają się doń tylko prowadzące pełną księgowość z rocznymi przychodami ze sprzedaży do 80 mln zł. W mikrofirmy bank nie chce wchodzić.

— Nie mamy odpowiednich systemów scoringowych do ich oceny ani dość rozwiniętej sieci sprzedaży, żeby móc konkurować w tym zakresie z większymi bankami. Nie jesteśmy w stanie zbudować przewagi konkurencyjnej i osiągnąć odpowiedniego efektu skali. Nie wejdziemy w segment, który wymaga takiego efektu. Mikro- wiązałyby się także z dużymi inwestycjami i istotną zmianą modelu biznesowego — twierdzi Marcin Grabiszewski.

cc937a7e-4287-11ea-b77f-2e728ce88125
Puls Firmy
Użyteczne informacje dla mikro-, małych i średnich firm. Porady i przekrojowe artykuły, dzięki którym dowiesz się, jak rozwinąć biznes
ZAPISZ MNIE
Puls Firmy
autor: Sylwester Sacharczuk
Wysyłany raz w tygodniu
Sylwester Sacharczuk
Użyteczne informacje dla mikro-, małych i średnich firm. Porady i przekrojowe artykuły, dzięki którym dowiesz się, jak rozwinąć biznes
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Do trochę większych firm bank ma dostosowane zasady oceny ryzyka i know how, dlatego to na nich chce się skupić. Ponadto, jako mniejsza instytucja, może do nich podejść indywidualnie i tutaj jest w stanie budować przewagę. Ważniejsza jest dla niego jakość niż ilość.

— Nie nastawiamy się na ilość, ale chcemy być dla naszych klientów coraz ważniejszymipartnerami. Firmy współpracują zwykle z dwoma albo nawet trzema bankami i chcemy współpracę rozwijać w taki sposób, żeby coraz więcej swojego biznesu skłonne były przenieść do nas — mówi Marcin Grabiszewski.

Jak to zrobić?

Po pierwsze bank, który do tej pory skupiał się na produktach kredytowych, teraz dużo uwagi poświęci rozwojowi usług z zakresu bankowości transakcyjnej. Zdaje sobie sprawę, że trudno przewagę konkurencyjną budować za pomocą samych produktów, które nieznacznie różnią się w różnych bankach. Różnice mogą się jednak pojawić w procesach oraz obsłudze, czyli np. kwotach kredytu, które można przyznać, zasadach oraz szybkości ich przyznania. Ale to nie wszystko. Trzeba pamiętać, że małe i średnie firmy, w przeciwieństwie do korporacji, skupiają się głównie na swoim biznesie, a więc nie mają wielu wyspecjalizowanych działów, np. prawnych, księgowych itp. Wiele różnego rodzaju usług outsourcują albo chętnie zatrudniłyby jakąś zewnętrzną firmę, która podobne problemy zdjęłaby z ich barków. DnB Nord tutaj upartuje duże pole do popisu. Myśli o tym, żeby zaspokajać podobne potrzeby poprzez łączenie produktów bankowych z różnego rodzaju innymi usługami z bankowością mniej mającymi wspólnego — prawnymi, czy też zniżkami np. na wyjazdy służbowe.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy