Do 26 lipca nie będzie strajku na kolei

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-07-04 20:57

26 lipca ma odbyć się spotkanie kolejarskich związkowców w ramach Zespołu Trójstronnego ds. Kolejnictwa. Związkowcy oczekują od rządu, iż do tego dnia podejmie stosowne działania w sprawie finansowania kolei w przyszłym roku. Do tego czasu nie jest celowe organizowanie strajku na kolei - uważa przewodniczący Federacji Związków Zawodowych Pracowników PKP Jerzy Kędzierski.

26 lipca ma odbyć się spotkanie kolejarskich związkowców w ramach Zespołu Trójstronnego ds. Kolejnictwa. Związkowcy oczekują od rządu, iż do tego dnia podejmie stosowne działania w sprawie finansowania kolei w przyszłym roku. Do tego czasu nie jest celowe organizowanie strajku na kolei - uważa przewodniczący Federacji Związków Zawodowych Pracowników PKP Jerzy Kędzierski.

W poniedziałek po południu zakończyło się spotkanie reprezentantów związków zawodowych kolejarzy, zarządu PKP i związku pracodawców kolejowych. Jak poinformował PAP rzecznik prasowy PKP Michał Wrzosek, związkowcy pytali m.in. o finansowanie przewozów regionalnych i prywatyzację PKP Cargo.

Wrzosek poinformował też, że spółka "PKP Przewozy Regionalne" podpisała umowy z samorządami wojewódzkimi na finansowanie i wykonywanie przewozów regionalnych oraz że otrzymała pieniądze za pierwsze półrocze. Co do drugiej połowy roku, to marszałkowie województw zobowiązali się w większości przypadków, że te pieniądze zdobędą. W drugiej połowie roku mają też być wyrównane niedobory powstałe w pierwszym półroczu, wyjaśnił rzecznik prasowy PKP.

Według Kędzierskiego, problem finansowania "PKP Przewozy Regionalne" trzeba rozwiązać systemowo. Przewoźnik ten nie płaci swoim kontrahentom, również kolejowym, co negatywnie wpływa na kondycję całej grupy. Jego zdaniem, nadal nie są w dostateczny sposób uregulowane sprawy finansowania również przewozów międzywojewódzkich i inwestycji w linie kolejowe.

"Chcielibyśmy, by w projekcie ustawy budżetowej i tzw. ustawach okołobudżetowych na przyszły rok znalazły się zapisy dające szansę rozwiązania tych problemów w roku 2006 i latach następnych" - powiedział Kędzierski.

Dodał, że związkowcy oczekują od rządu, iż do 26 lipca podejmie stosowne działania widoczne w projektach ustaw planujących finanse publiczne na rok 2006. Do tego czasu, jego zdaniem, nie jest celowe organizowanie strajku na kolei.

"Zarząd podtrzymuje stanowisko, że nie ma żadnych podstaw prawnych i merytorycznych do przeprowadzenia jakiejkolwiek akcji strajkowej przez związki zawodowe. Strajk dotknie klientów kolei - pasażerów i podmioty prawne. Akcja tego typu, w jakiejkolwiek w formie, szczególnie w sezonie urlopowym, zostanie słusznie odebrana przez pasażerów, jako lekceważenie ich słusznych interesów i chęć przerzucenia ciężaru utrzymania kolei na podatnika przy podstawowej roli PKP - wykonywania usług przewozowych" - pisze rzecznik PKP w komunikacie przesłanym PAP.

Kędzierski powiedział również, że budząca wiele kontrowersji wśród związkowców rządowa strategia restrukturyzacji i prywatyzacji PKP z lutego 2005 roku "jest nie do zrealizowania w bieżącym roku, bo należałoby zmienić w tym celu kilka ustaw, a projekty takie do parlamentu nie wpłynęły. Sejm bieżącej kadencji tego nie zrobi, a Sejm następnej kadencji nie zdąży tego zrobić w takim terminie, by rozpocząć restrukturyzację od 1 stycznia 2006 roku", wyjaśnił.

Rząd przyjął strategię restrukturyzacji i prywatyzacji PKP w lutym 2005 roku; zakłada ona m.in. wydzielenie z grupy PKP spółki PKP Polskie Linie Kolejowe - firmy zarządzającej liniami kolejowymi. Samo PKP ma zaś zostać przekształcone od 1 stycznia 2006 roku w Fundusz Mienia Kolejowego. Fundusz ten ma prowadzić proces prywatyzacji niektórych spółek wchodzących w skład grupy PKP oraz zarządzać długiem grupy.

Konkurs na doradcę prywatyzacyjnego PKP Cargo ma zostać ogłoszony przez resort infrastruktury. Wybór nie oznacza rozpoczęcia prywatyzacji, doradca ma ocenić, czy obecnie miałoby sens prywatyzowanie PKP Cargo. Doradca nie będzie opłacany ze środków PKP, powiedział Wrzosek PAP.

Jak powiedział PAP przewodniczący kolejarskiej Solidarności Stanisław Kogut, w najbliższy wtorek (5 lipca) w Warszawie mają się spotkać związkowcy w sprawie zajęcia stanowiska w negocjacjach z zarządem PKP i ewentualnej akcji protestacyjnej.