Caspar Globalny ma stosować aktywną alokację zależną od sytuacji makroekonomicznej i wydarzeń rynkowych. Będzie inwestował w fundusze i ETF-y sektorowe, krajowe oraz wybrane inwestycje specjalistyczne.
— Zaletą funduszu jest niski, wynoszący zaledwie 1 tys. zł, próg wejścia. Jest to więc propozycja nie tylko dla osób bogatych, ale również mniej zamożnych, które mają świadomość, że pieniądze powinny dla nich bezpiecznie pracować. Dajemy inwestorom dostęp do produktów i rynków, które są nierzadko poza zasięgiem klientów indywidualnych — zachwala Andrzej Miszczuk, zarządzający portfelem. Ekspert przekonuje, że w dobie ogromnej zmienności na rynkach, niepokoju geopolitycznego, a także nieustającego marazmu na GPW, najlepszą receptą na zyski są inwestycje na całym świecie, które pozwalają na minimalizację ryzyka. Obecnie w portfelu Caspara Globalnego najwięcej miejsca zajmują aktywa z rynku azjatyckiego i japońskiego. Kolejne pozycje będą dobierane w rytm wydarzeń globalnych, działalności banków centralnych i kreowanych w ten sposób trendów rynkowych. © Ⓟ