Do pensji trzeba coś dodać

Dorota Czerwińska
opublikowano: 2010-07-23 09:35

Do 10 proc. wynagrodzenia całkowitego może wynosić wartość benefitów członka kadry zarządzającej - mówi Krzysztof Katolo z HRM partners.

Nawet 4-5 tys. zł może dostawać w ramach dodatkowych świadczeń menedżer, który zarabia miesięcznie około 40 tys. zł brutto.

Średnia wartość benefitów wyższej kadry menedżerskiej to 6 proc. wynagrodzenia.

— Mimo kryzysu finansowego wartość świadczeń utrzymywała się na poziomie zbliżonym do wcześniejszego. Firmy rzadko rezygnowały z najpowszechniejszych benefitów, jak opieka medyczną czy zajęcia rekreacyjne. Częściej natomiast uszczelniały systemy świadczeń, ograniczając liczbę uprawnionych do ich otrzymywania pracowników i monitorując wykorzystanie świadczeń — mówi Krzysztof Katolo z HRM partners.

Opiekę medyczną zapewnia pracownikom aż 84 proc. firm. Przy czym w 70 proc. przedsiębiorstw dotyczy to wszystkich zatrudnionych. Ale na takie świadczenia dla dyrektorów firmy wydają ponad 2 razy więcej niż dla specjalistów i pracowników wykonawczych.

Co czwarta najlepiej wynagradzająca ludzi firma jeszcze bardziej różnicuje wartość świadczeń medycznych. W przypadku dyrektorów koszt tych świadczeń wynosi 400-500 zł miesięcznie, a dla szeregowych pracowników i specjalistów firma tylko 100 zł. W skład pakietu dla menedżerów wyższego szczebla wchodzą bowiem świadczenia dla rodziny, hospitalizacja, opieka medyczna za granicą, a dla pań także położnictwo.

Połowa przebadanych przez HRM partners przedsiębiorstw płaci również za ubezpieczenia na życie i od następstw nieszczęśliwych wypadków swoich pracowników. I tu różnice są duże — przeciętnie sięgają 25 proc., ale w najlepiej wynagradzających firmach wartość ubezpieczeń menedżerów jest 3-, 4-krotnie wyższa niż dla innych. Wynika to z faktu, że wartość świadczeń ubezpieczeniowych i emerytalnych często jest powiązana z wysokością wynagrodzenia.

Więcej w piątkowym Pulsie Biznesu

KUP ONLINE>>