Do podziału 600 mln zł dla siedmiu portów

Marta Filipiak
opublikowano: 2005-08-08 00:00

Nie trzy, ale w sumie siedem lotnisk może ubiegać się o środki na przebudowę. O ile ich listę zaakceptuje specjalna komisja.

Kolejne cztery porty lotnicze wywalczyły miejsce na liście lotnisk, które mogą starać się o środki z liczącej 600 mln zł puli na dostosowanie do wymagań układu z Schengen. Początkowo na wsparcie mogły liczyć tylko Warszawa, Gdańsk i Kraków.

Trzeba przebudować…

— Z inicjatywy Związku Regionalnych Portów Lotniczych na liście znalazły się także Katowice, Wrocław, Poznań i Szczecin. Nie jest to decyzja ostateczna i oficjalna. Teraz bowiem każdy z dopisanych do listy portów odwiedzi specjalna komisja, by na miejscu zweryfikować dane zawarte w dostarczonych do resortu spraw wewnętrznych materiałach — mówi Marek Mutke, prezes Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego, zarządzającego Międzynarodowym Portem Lotniczym w Katowicach.

A to tylko początek.

— Dopiero fakt znalezienia się na liście pozwala na staranie się o przyznanie środków z funduszy unijnych. Rozpoczynamy działania zmierzające do uzyskania środków na inwestycje. Tym bardziej że wiemy już, iż znaleźliśmy się na liście i jesteśmy pewni danych, które posiada resort spraw wewnętrznych. W 2005 r. potrzebujemy 8 mln zł, a w następnych dwóch latach 42 mln zł — tłumaczy Marek Mutke.

Na zmianach skorzystają nie tylko cywile, którzy dzięki Schengen mogą przekraczać granice szybciej.

— Dostosowanie do wymogów Schengen ułatwi i przyspieszy obsługę pasażerów nie tylko cywilnych, ale i wojskowych ja- dących na drawski poligon — mówi Krzysztof Domagalski, rzecznik Portu Lotniczego Szczecin–Goleniów.

…i podzielić ruch

W 2007 r. polskie porty lotnicze powinny spełnić wymagania związane z przystąpieniem Polski do układu z Schengen. Wymaga to sporych zmian w infrastrukturze, a więc i inwestycji.

— Lotnisko musi mieć możliwość oddzielenia pasażerów podróżujących do państw obszaru Schengen od pasażerów podróżujących do państw trzecich, stosować odpowiednie procedury podczas odpraw i posiadać odpowiednie oznakowanie stref Schengen/non Schengen — wyjaśnia Marek Gieorgica, rzecznik resortu spraw wewnętrznych.