Do trzech razy sztuka, czyli GDDKiA nadal bez szefa
DIopublikowano: 2009-02-18 11:27
Lech Witecki, jedyny kandydat na szefa
Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, a od miesięcy pełniący obowiązki
szefa GDDKiA, już po raz trzeci oblał egzamin na urzędnika państwowego wysokiego
szczebla w KSAP. To sprawia, że nadal będzie miał przedrostek „p.o.”. Jeszcze
bardziej prawdopodobne jest, że zostanie zastąpiony przez kogoś innego.
Ostatni konkurs na szefa GDDKiA został ogłoszony przez premiera pod koniec
2008 r. – poinformowała „Gazeta Wyborcza”. Odbył się on w ubiegłym tygodniu. Jak
dowiedział się dziennik, Lech Witecki, jedyny chętny do objęcia posady, otrzymał
159 pkt. Aby zostać szefem Dyrekcji, musiałby dostać 162 pkt.
Z tego powodu prawdopodobnie minister infrastruktury rozpisze otwarty i
konkurencyjny nabór – komentuje „GW”.