Do tworzenia kopii służą także twarde dyski

Marcin Złoch
opublikowano: 2005-04-06 00:00

Na rynku funkcjonują trzy podstawowe rodzaje twardych dysków wykorzystywanych do archiwizacji. Każdy z nich ma różne zastosowania.

Firmowe dane coraz częściej są magazynowane na twardych dyskach podobnych do tych znanych z domowych komputerów, ale pracujących w innych standardach. Jedna obudowa mieszcząca od kilku do kilkudziesięciu dysków nazywana jest macierzą dyskową. Coraz powszechniejsze wykorzystywanie takich urządzeń nie ozna-cza usunięcia z infrastruktury IT przedsiębiorstwa taśm magnetycznych. Oba typy urządzeń najczęściej współpracują ze sobą.

— Kiedyś przeciwstawiano sobie backup robiony na dyski backupowi na taśmy. Jeden jest drogi, ale umożliwia natychmiastowe odtworzenie, drugi jest tańszy i dodatkowo umożliwia wywożenie kopii poza siedzibę firmy. Oba wrogie obozy wydają się coraz bardziej pogodzone i zgadzają się z teorią, że backup należy robić na dysk — szybko, np. jako tzw. zdjęcie dysku, a potem przenieść dane na taśmy i tam je przechowywać — twierdzi Marcin Gosiewski, prezes spółki BiG Vent.

Paweł Sobkowicz, odpowiedzialny za serwery uniksowe i systemy pamięci masowych Fujitsu Siemens Computers, dodaje, że z racji spadających cen dysków w tradycyjnej dwustopniowej strukturze służącej archiwizacji firmowych danych może pojawić się kolejne piętro.

— Szybkie macierze dyskowe zapisujące dane on-line, dedykowane pod zadania dużej wydajności, np. bazy danych, pocztę elektroniczną czy systemy transakcyjne, są wspierane systemami dyskowymi o mniejszej pojemności. Te urządzenia drugiego rzędu są zbyt wolne, żeby zapisywać dane bezpośrednio, jednak na tyle szybkie, że można przetrzymywać na nich dane sprzed 3 miesięcy. Na przykład częstotliwość zaglądania do plików poczty elektronicznej jest najwyższa dla świeżych wiadomości, do tych sprzed tygodnia zagląda się rzadziej, a tych sprzed 3 miesięcy prawie wcale. To jest rola dla macierzy dyskowych drugiej linii, które są na tyle tanie, że firmy stać na ich utrzymywanie, w celu szybkiego zaglądania do dawnych maili raz w miesiącu — wyjaśnia Paweł Sobkowicz.

Trzy rodzaje

Najczęściej stosowane dyski twarde są wykonane w technologii Fibre Channel (FC), Small Computer Storage Interface (SCSI) oraz Serial ATA Interface (SATA). Wybór uzależniony jest od wymaganej wydajności, niezawodności oraz kosztów. W mniejszych macierzach stosuje się obecnie najczęściej dyski typu SATA.

— To jest technologia, która weszła szturmem do tanich systemów, a coraz częściej stosuje się ją jako uzupełniające pamięci masowe w systemach klasy enterprise. W skrócie i mocno uogólniając — ta technologia daje o połowę mniejszą wydajność i niższą trwałość niż technologia SCSI, ale te różnice powoli się zmniejszają — twierdzi Marcin Gosiewski.

Według Stanisława Jagielskiego z firmy S4E, dyski SATA stosuje się najczęściej jako względnie tanie medium do przechowywania kopii zapasowych danych firmy.

Technologie SCSI i Fibre Chanel są wykorzystywane w systemach, które mają pracować pod większym obciążeniem, w reżimie 24-godzinnym i osiągać większe wydajności.

— Rozwiązania oparte na dyskach twardych wykonanych w technologii SCSI oraz FC są dedykowane dla zastosowań, w których krytycznymi parametrami są wysoka wydajność i niezawodność. Zazwyczaj stosowane są w zewnętrznych macierzach — dyski FC, lub jako wewnętrzne dyski serwera — dyski SCSI. Oba rodzaje dysków są najczęściej używane do zastosowań aplikacyjnych, takich jak bazy danych lub systemy pocztowe — informuje Stanisław Jagielski.

— Po prostu dyski SCSI są przystosowane do pracy ciągłej, pod dużym obciążeniem, a dyski SATA jeszcze nie — dodaje Marcin Gosiewski.

Zmiana warty

Paweł Sobkowicz uważa, że na niekorzyść systemów taśmowych w przyszłości będzie rosła rola dysków.

— Tania macierz dyskowa SATA jest porównywalna z dużą biblioteką taśmową pod względem ceny i pojemności, a czas dostępu do danych na dysku jest liczony w milisekundach, a nie w minutach jak w przypadku taśmy — twierdzi Paweł Sobkowicz.