W sierpniu deficyt obrotów bieżących wyniósł 392 USD, wobec prognozowanych przez ekonomistów około 500 mln USD. Po opublikowaniu informacji złoty umocnił się do 4,2235 zł za USD i 3,8506 zł za EUR.
- To bardzo dobry wynik, widać że umocniły się pozytywne trendy na rachunku bieżącym – powiedział Mirosław Gronicki, główny ekonomista BIG BG.
W lipcu deficyt wyniósł rekordowe 285 mln USD.
- Cieszę się, ale będzie to radość raczej krótka – dodał Marcin Mróz, ekonomista Societe Generale.
Obaj ekonomiści uważają, że na dobry sierpniowy wynik nałożyły się korzystne czynniki. Chodzi m.in. o wzrost nieklasyfikowanego eksportu na wschodniej granicy Polski oraz wypłatę kolejnej transzy odszkodowań dla byłych robotników trzeciej rzeszy.
- Widać jednak pewne negatywne symptomy w wymianie handlowej. Eksport rósł wolniej niż import. Jeśli zgodnie z naszymi prognozami poprawi się sytuacja gospodarcza w Polsce, możemy oczekiwać dalszego wzrostu importu – uważa Marcin Mróz.
- Ewentualny wzrost popytu na pewno wzmocni import. Do tego nie będzie kolejnych transferów z tytułu odszkodowań, a handel przygraniczny kwitnie latem – dodaje Mirosław Gronicki.
Ekonomista BIG BG szacuje, że obecnie deficyt na rachunku bieżącym stanowi około 4,5 proc. PKB. Z kolei ekonomista SG twierdzi, że jest to 4,6-4,7 proc. PKB. Obaj uważają, że na koniec roku deficyt wzrośnie do ponad 5 proc. PKB.
Analitycy twierdzą tymczasem, że złoty nie powinien się zbytnio umocnić po informacjach NBP. gdyż rynek częściowo je już zdyskontował, dodatkowo zaś będzie bardzie skoncentrowany na projekcie budżetu i tworzeniu nowego rządu.
WIK