Dobre czasy dla eksporterów
Znacznie lepsze niż przewidywano dane bilansu obrotów bieżących spowodowały spadek rentowności kontraktów IRS do poziomu nie notowanego od początku października. Krzywa rentowności obligacji skarbowych przesunęła się w dół, rentowność papierów rocznych spadła o niespełna 20 punktów bazowych, zaś papierów o terminie wykupu listopad 2009 — o 10 pkt. Dolar, który w czwartek rano był kwotowany na poziomie 4,61 zł, spadł w oczekiwaniu na ogłoszenie danych o rachunku obrotów bieżących do 4,57, a po ich ujawnieniu obsunął się o jeszcze jeden grosz. W tym czasie złoty w stosunku do euro umocnił się z 3,95 do 3,93 zł, a po ogłoszeniu danych o kolejne 1,2 gr.
PIERWSZY raz od kwietnia 1999 roku dynamika eksportu, który wzrósł (w USD, w ujęciu narastającym od początku roku) o 4,4 proc., przewyższyła dynamikę importu, który w tym samym czasie zwiększył się o 3,2 proc. Ten optymistyczny obraz psują prognozy osłabienia tempa wzrostu gospodarczego w strefie euro, którego spadek może zagrozić utrzymaniu korzystnych tendencji w polskim eksporcie. Mimo że ostatnio publikowane wskaźniki optymizmu europejskich konsumentów są coraz niższe, zaś indeksy zaufania przedsiębiorców wykazują stabilizację, to większość prognoz mówi, że tempo wzrostu w strefie euro w 2001 roku, pod warunkiem stabilizacji na rynku ropy naftowej, spadnie nieznacznie.
NA SZCZĘŚCIE dla polskich eksporterów piątkowa interwencja ECB i ostatnie wypowiedzi prezesów europejskich banków centralnych wskazują na ich determinację w walce o ochronę euro przed dalszym osłabieniem. Równocześnie wzmocnieniu europejskiej waluty posłużyć powinien łagodny spadek tempa wzrostu gospodarczego w Stanach Zjednoczonych. W konsekwencji powinno to poprawić konkurencyjność polskich producentów na europejskich rynkach.