Dobre dane makro pomogły giełdom w USA

(Marek Druś)
opublikowano: 2005-07-13 22:08

Na amerykańskich rynkach akcji dominowały niewielkie zmiany. Dow Jones wzrósł w środę o 0,4 proc. Niepewność co do wyników kwartalnych AMD i Apple trzymała jednak Nasdaq w pobliżu ostatniego zamknięcia. Indeks rósł na zamknięciu tylko o 0,04 proc. S&P500 zyskał 0,1 proc.

Na amerykańskich rynkach akcji dominowały niewielkie zmiany. Dow Jones wzrósł w środę o 0,4 proc. Niepewność co do wyników kwartalnych AMD i Apple trzymała jednak Nasdaq w pobliżu ostatniego zamknięcia. Indeks rósł na zamknięciu tylko o 0,04 proc. S&P500 zyskał 0,1 proc.

Nastroje inwestorów poprawił spadek majowego deficytu handlowego USA, a także obniżenie przez Biały Dom o 100 mld USD szacunków tegorocznego deficytu budżetowego.

IBM był przez większą część sesji najmocniej drożejącym blue chipem ze średniej Dow Jones. Popyt na akcje jednej z największych firm komputerowych wywołało podwyższenie jej rekomendacji. Według analityków, w ciągu roku wartość akcji „Big Blue” wzrośnie do 95 USD. Obecnie trzeba za nią zapłacić ok. 81,50 USD.

Dobre wyniki kwartalne wywołały tymczasem duży popyt na akcje Harley-Davidson. Najbardziej dochodowy na świecie producent motocykli podwyższył prognozę roczną w związku z dużym wzrostem sprzedaży na europejskim rynku.

W oczekiwaniu na wyniki drugiego kwartału wyraźnie taniały akcje AMD. Część inwestorów wolała zrealizować zysk nie czekając na rozstrzygnięcie, czy spółka osiągnęła oczekiwane rezultaty. Od osiągnięcia w kwietniu tegorocznego minimum kurs producenta chipów wzrósł o 37 proc.

Kurs Apple, który także miał podać wyniki po sesji, taniały w pierwszej części notowań, jednak pod koniec handlu ich kurs zaczął umiarkowanie rosnąć.

Zdrożały akcje Sprint i Nextel Communications. W środę akcjonariusze obu spółek opowiedzieli się za szacowaną na 35 mld USD fuzją obu spółek. Po ich połączeniu powstanie operator komórkowy obsługujący ponad 40 mln klientów.

MD