Lekkie otrzeźwienie przyszło jednak wraz z prezentacją najnowszych danych makro. W reakcji na nie część indeksów oddała poranne zyski schodząc w czerwone rejony.

Na finiszu jedynie Nasdaq Composite był na plusie notując 0,15-proc. wzrost. Dow Jones IA spadł o 0,26 proc. zaś S&P500 o 0,18 proc.
Co prawda wzrost liczny tzw. nowych bezrobotnych, choć niższy niż oczekiwali analitycy wskazuje, że Fed miał rację nie decydując się na ograniczenie stymulacji pieniężnej czekając na trwalszą poprawę na rynku pracy, jednak dane które dotarły na parkiet już po otwarciu handlu, miały nadspodziewanie dobry charakter. A to z kolei znów każe zastanowić się nad przyszłymi krokami władz monetarnych,
Okazało się bowiem, że na rynku wtórnym mocniej niż prognozowano wzrosła liczba sprzedanych domów. Z kolei zaskakująco silny wzrost odnotował indeks Fed z Filadelfii, obrazujący aktywność gospodarczą w tym regionie USA. Wyższa od spodziewanej była też dynamika indeksu wskaźników wyprzedzających. To młyn na wodę „jastrzębiego” obozu we Fed.
Sporym zainteresowaniem handlujących cieszyły się akcje Rite Aid. Sieć drogeryjna podniosła swoją prognozę na drugi kwartał roku obrachunkowego, która okazała się lepsza niż projekcje analityków.Kurs momentami zyskiwał ponad 15 proc.
O około połowę niższą dynamiką aprecjacji mogli cieszyć się posiadacze walorów Groupona. Analitycy Stifel Nicolaus podnieśli rekomendację dla udziałów spółki z trzymaj do kupuj.
Spory wzrost kursu stał się też udziałem akcji Tesla Motors. W tym przypadku Deutsche Bank stwierdził, że producent elektrycznych aut jest na drodze do zrealizowania zdecydowanie lepszych marż niż się powszechnie oczekuje w trzecim kwartale i podniósł cenę docelową ze 160 do 200 USD.
Po informacji o rekordowych wynikach sprzedaży najnowszego hitu wśród gier wideo „GTA V” na wartości zyskiwały akcje Take-Two Interactive Software.