Wielkopolska boryka się z dysproporcjami rozwojowymi, ale wykorzystuje swoje możliwości.
Województwo wielkopolskie pod względem obszaru zajmuje drugą lokatę w kraju, a pod względem liczby ludności — trzecią. Władze regionu lubią przypominać o wielkości lokowanych tu inwestycji, bo zaliczają się one do największych w kraju. Co trzeci zatrudniony w regionie pracuje w przemyśle.
Niemcy inwestują
W Wielkopolsce działa około pięciu tysięcy spółek z udziałem kapitału zagranicznego — ponad 80 proc. mieści się w Poznaniu i w jego okolicach. Najwięcej inwestują Niemcy. Ale są też Anglicy, Amerykanie, Irlandczycy, Szwedzi czy Japończycy. W sumie dzięki inwestorom zagranicznym w Wielkopolsce pojawiło się 7 mld dolarów. Dominują sektory spożywczy, chemiczny i farmaceutyczny, środków transportu oraz maszyn i urządzeń.
Wśród mocnych stron regionu w „Strategii rozwoju województwa wielkopolskiego do 2020 r.” wymienia się korzystne położenie w Europie, dobrze wykształconą, wielofunkcyjną aglomerację poznańską, atrakcyjne tereny inwestycyjne, potencjał ośrodków subregionalnych.
Wschód — zachód
Mimo takich wad, jak dysproporcje w rozwoju regionu, niewystarczająca oferta okołobiznesowa, niskie PKB poza Poznaniem i bezrobocie, władze województwa z optymizmem patrzą w przyszłość.
„Wielkopolska ma dobre perspektywy rozwoju. Zajmuje korzystne miejsce na kontynencie europejskim, będące swego rodzaju pomostem między Europą Wschodnią a Zachodnią” — czytamy w diagnozie społeczno-gospodarczej, elemencie „Strategii rozwoju województwa wielkopolskiego do 2020 roku”.
„Do korzystnych uwarunkowań rozwoju przedsiębiorczości należą przede wszystkim: duża i szybko rosnąca liczba przedsiębiorstw, szczególnie małych i średnich, znaczny ich potencjał ekonomiczno-wytwórczy, wysokie kwalifikacje pracowników i długie tradycje wielu branż i przedsiębiorstw, zdecydowana przewaga własności prywatnej, znaczny napływ kapitału zagranicznego” — czytamy dalej w strategii.