Nie podlegały one zbyt dużym wahaniom przez co notowania miały dosyć spokojny charakter. Inwestorzy dyskontowali przede wszystkim informacje z rynku surowców i dane makro.

W tym drugim przypadku niestety nie można było mówić o optymistycznych doniesieniach. Sprzedaż domów na rynku wtórnym spadła zdecydowanie mocniej niż spodziewali się ekonomiści (w lutym o 7,1 proc. w ujęciu miesięcznym) do rocznej wartości 5,08 mln, co jest najniższym poziomem od listopada 2015 r.
Inwestorzy wsłuchiwali się też w wypowiedzi kolejnych przedstawicieli Fed na temat poziomu stóp procentowych. W poniedziałek swoje komentarze udzielili John Williams z Fed z San Francisco oraz Dennis Lockhart z Atlanty. W obu przypadkach padły deklaracje o głosowaniu za podwyższeniem ceny pieniądza podczas kwietniowego lub czerwcowego posiedzenia władz monetarnych.
Drożały walory Starwood właściciela sieci hoteli Sheraton. Aprecjacja kursu była zasługą informacji o zaakceptowaniu podwyższonej oferty przejęcia złożonej przez spółkę Marriott.
W górę szedł też kurs akcji IHS. Amerykańska spółka badawcza przejmie londyńskiego rywala, firmę Markit w ramach transakcji w całości opartej na wymienia akcji o wartości około 5,9 mld USD.
Na finiszu sesji indeks DJ IA rósł o 0,12 proc. notując najdłuższą wzrostową sesję od roku. Wskaźnik S&P500 drożał o 0,10 proc. wchodząc na najwyższy poziom od grudnia. Z kolei technologiczny Nasdaq zyskiwał 0,28 proc.