Na dwie godziny przed rozpoczęciem sesji kontrakt na Średnią Przemysłową Dow Jones rósł o 0,5 proc. Kontrakt na S&P500 zwiększał wartość o 0,25 proc., a na Nasdaq 100 o 0,3 proc.
Na nastroje na rynkach akcji w USA mogą istotnie wpłynąć dane o dynamice cen konsumpcji (PCE) w październiku, preferowanym przez Fed wskaźniku inflacji. Rynek oczekuje jej spadku do 3,0 proc. z 3,4 proc. we wrześniu. W ujęciu bazowym spodziewana jest redukcja do 3,5 proc. z 3,7 proc. w poprzednim miesiącu. Spadek inflacji wzmacniał w ostatnim czasie przekonanie inwestorów, że Fed zacznie niedługo obniżać stopy procentowe. Rynek widzi prawie 45 proc. prawdopodobieństwo, że już w marcu nastąpi cięcie o przynajmniej 25 pkt. bazowych.
Przed rozpoczęciem sesji podane zostaną także dane o dochodach i wydatkach Amerykanów w październiku. W obu przypadkach oczekiwany jest 0,2 proc. ich wzrost. Jak zwykle w czwartek pojawią się również dane o tzw. nowych bezrobotnych. Oczekiwany jest wzrost do 220 tys.
Już w trakcie sesji inwestorzy będą śledzić wystąpienie szefa Fed w Nowym Jorku, Johna Williamsa, planowane na 15:00 czasu polskiego. W środę rozbieżne sygnały zawarte w wystąpieniach przedstawicieli banku centralnego nie pomogły rynkowi.
Przed czwartkową sesją o ponad 9 proc. drożeją akcje Salesforce, jednego z blue chipów ze Średniej Przemysłowej Dow Jones. Dostawca oprogramowania podwyższył prognozę rocznego zysku po lepszych niż oczekiwano wynikach kwartalnych. O prawie 8 proc. drożeją akcje Snowflake, innego dużego gracza zajmującego się chmurą obliczeniową. Spółka spodziewa się w czwartym kwartale wyższych przychodów niż prognozują analitycy dzięki rosnącemu popytowi na rozwiązania sztucznej inteligencji.
