Dobre wyniki rozleniwiły deweloperów

Małgorzata Ciechanowska
22-02-2011, 00:00

W 2010 r. w Europie Środkowo-Wschodniej (CEE) wynajęto prawe 2,7 mln mkw. powierzchni magazynowej. To o 900 tys. więcej niż w 2009 r.

W 2010 r. w Europie Środkowo-Wschodniej (CEE) wynajęto prawe 2,7 mln mkw. powierzchni magazynowej. To o 900 tys. więcej niż w 2009 r.

Najwięcej powierzchni magazynowej wynajęto w 2010 r. w Polsce — około 1,5 mln mkw. (w 2009 — 1 mln mkw.) i w Czechach — prawie 8 mln mkw. (niecałe 4 mln mkw.). Wskaźnik pustostanów zmalał z 18 do 14 proc. Na początku roku dominowały budowy spekulacyjne, ale szybko się to zmieniło na rzecz magazynów typu BTS (built to suit), choć w porównaniu z 2009 r. ich udział w rynku spadł.

— W 2009 roku umowy na BTS stanowiły 20 proc. wszystkich. W 2010 roku było ich o 7 proc. mniej. Wzrósł udział renegocjacji — z 28 do 35 proc. — informuje Joanna Mroczek, dyrektor działu badań rynku i analiz w CB Richard Ellis.

BTS tobezpieczniejsze rozwiązanie, bo deweloper ma pewność, że budowany obiekt będzie miał najemcę. Nie oznacza to jednak, że każde zamówienie jest realizowane.

— Decydując o budowie magazynu dla konkretnego najemcy, musimy przeanalizować wszystkie za i przeciw — lokalizację, charakter budynku. Gdy po pięciu latach najemca zechce opuścić obiekt, nie możemy zostać z pustym magazynem w mało atrakcyjnej lokalizacji — mówi Marta Tęsiorowska, wiceprezes ds. marketingu i komunikacji ProLogis na Europę Środkowo-Wschodnią.

Według Joanny Mroczek, w 2011 r. magazyny dla konkretnych najemców wciąż będą dominowały, ale deweloperzy nieśmiało zwrócą się w stronę budownictwa spekulacyjnego. Potwierdza to strategia ProLogis.

— Nadal będziemy się koncentrowali na projektach typu BTS, ale chcemy więcej uwagi poświęcić projektom typu pre-let na rynkach o dużym popycie. Na przełomie 2011 i 2012 roku zamierzamy też zacząć realizację pierwszych projektów spekulacyjnych w Europie Środkowo-Wschodniej — zdradza Ben Bannatyne, dyrektor zarządzający ProLogis na Europę Środkowo-Wschodnią.

Nowością na rynku magazynów są business parki, coraz popularniejsze szczególnie w pobliżu dużych miast. To już około 4 proc. zasobów magazynowych w Polsce. Reszta to duże centra dystrybucyjne koło autostrad.

— Powierzchnie w parkach biznesowych pozwalają najemcom łączyć kilka funkcji w jednym miejscu i dostosować do swoich wymagań. Umożliwia to łączenie biur i magazynów, co poprawia komunikację w firmie i pozwala zredukować koszty najmu — podkreśla Magdalena Szulc, dyrektor Segro na Europę Środkową.

Zahamowanie budownictwa spekulacyjnego sprawiło, że najemcy wynajmują istniejącą powierzchni magazynową. Jest jej tyle, że mogą negocjować czynsz. Np. w Błoniu koło Warszawy deweloperzy zaczęli bardziej konkurować o nowych najemców i starali się zatrzymać dotychczasowych. Skutkiem były niższe czynsze. Podobnie jest koło Piotrkowa Trybunalskiego, gdzie ProLogis, Emerson i Europolis mają do wynajęcia łącznie 81 tys. mkw.

Miesięczny czynsz w Warszawie to 4,5-5 euro za mkw., w Łodzi około 3-4,5 euro, a w innych regionach 3,1-3,9. Ben Bannatyne ostrzega jednak, że z powodu kurczenia się dostępnej powierzchni magazynowej rok 2011 może być ostatnim na podpisanie umów za stosunkowo niski czynsz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Ciechanowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Dobre wyniki rozleniwiły deweloperów