Dobrobyt zbigosowany

DI
opublikowano: 31-01-2011, 00:00

W internecie znaleźliśmy wersję przemówienia budującego wizerunek Polski na forum w Davos.

W internecie znaleźliśmy wersję przemówienia budującego wizerunek Polski na forum w Davos.

Debatujemy nad tym, jaka jest recepta na dobrobyt i na przezwyciężenie kryzysu. Kiedy mnie pytają, jaka jest moja — to odpowiadam, że prosta. Bo recepty najprostsze są najskuteczniejsze. Tak jest zarówno w przypadku dobrobytu, jak i bigosu. Najlepszy wychodzi wtedy, gdy trzymamy się tradycyjnej receptury i nie sięgamy po udziwnienia. Gdy ktoś mnie pyta, jak się taki bigos robi, to odpowiadam zgodnie z prawdą, lecz z nieco ironicznym przekąsem, że z kapusty. Najważniejsze, by dojrzała ona do, że się tak wyrażę, zbigosowania. Taką kapustę siekamy i gotujemy aż wystarczająco zmięknie. Pamiętać też musimy o przyprawach, więc jak się tak gotuje, to dodajemy do niej liścia i pieprzu. Nie zaszkodzi także podsmażyć, wcześniej pokrojoną na drobne kawałki, cebulkę, a smażyć ją musimy tak długo, aż nie uzyskamy cudownego złotego koloru, który będzie nam się kojarzył ze złotem, czyli z dobrobytem. Nie zaszkodzi dodać kiełbaski, którą też smażymy oraz boczku, by bigos był bogaty w smak dobrobytu, a jednocześnie, by receptura pozostawała prosta i tradycyjna. Potem już tylko koncentrat pomidorowy, czekamy aż kapusta będzie miękka i nasz bigos jest gotowy.

Cieszę się, że mogłem wnieść nieco z mojej wiedzy do debaty nad gospodarką światową, do tego kompendium wiedzy o dobrobycie i walce z kryzysem. Zapewniam państwa, że już nie mogę się doczekać kolejnego forum w pięknym Davos, kiedy to będę mógł przedstawić kolejną receptę, tym razem na tradycyjną polską zupę szczawiową.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu