Dobry czas dla inwestorów mieszkaniowych

opublikowano: 25-01-2016, 22:00

Ponad 5,5 proc. netto rocznie wynosi oczekiwana rentowność inwestycji w mieszkanie na wynajem w Gdańsku.

— Polacy najczęściej inwestują w nieruchomości — mówi Roman Przasnyski, główny analityk Gerda Broker. Od kilku miesięcy atrakcyjność tej formy lokowania kapitału zwiększają rekordowo niskie stopy procentowe, które z jednej strony ograniczają możliwość uzyskiwania atrakcyjnych dochodów z lokat, a z drugiej obniżają koszt kredytów.

Przykłady z Zachodu pokazują, że dobrze rozwinięty rynek najmu działa prewencyjnie na próby pompowania cen mieszkań — mówi Maciej Górka z portalu Domiporta.pl.
Zobacz więcej

WIELE SZANS:

Przykłady z Zachodu pokazują, że dobrze rozwinięty rynek najmu działa prewencyjnie na próby pompowania cen mieszkań — mówi Maciej Górka z portalu Domiporta.pl. ARC

— W tej dziedzinie od dłuższego czasu mamy bardzo dobrą koniunkturę, rozwijają się też nowe możliwości związane nie tylko ze wzrostem wartości nieruchomości, ale także z uzyskiwaniem dochodów z wynajmu — podkreśla Roman Przasnyski.

Zaufanie do cudzego

Według danych Eurostatu, mniej niż 5 proc. populacji wynajmuje mieszkania na rynkowych warunkach. Te wyliczenia odnoszą się jednak tylko do zgłoszonych Urzędowi Skarbowemu przypadków prowadzenia takiej działalności. Od kilku lat liczba Polaków mieszkających w wynajętych lokalach systematycznie rośnie.

— W Polsce, zwłaszcza w największych aglomeracjach, spada przywiązanie do własności mieszkań. Wciąż jednak daleko nam do tego, co się dokonało w tej dziedzinie na Zachodzie. Przykładowo w Niemczech 40 proc. populacji mieszka w wynajętym lokalu. To pokazuje ogromny potencjał rynku najmu — zauważa Maciej Górka z portalu Domiporta.pl. Systematycznie rośnie także liczba Polaków, którzy chcą w rynek mieszkań na wynajem zainwestować. Dało się to zaobserwować szczególnie w ostatnich kwartałach, gdy inwestorzy wycofywali część pieniędzy z lokat z powodu ich niskiego oprocentowania.

— Warto jednak pamiętać, że w przypadku lokaty z góry wiadomo, kiedy i ile zarobimy. Ma ona datę zapadalności i określone oprocentowanie. Kupując mieszkanie na wynajem, trzeba liczyć się m.in. z możliwymi problemami zeznalezieniem najemców i wydatkami na przykład na remont mieszkania — ostrzega Maciej Górka. Nie zmienia to jednak tego, że można oczekiwać dalszego wzrostu popularności rynku najmu.

— Jednym z czynników jest rosnący minimalny wkład własny wymagany przez banki, który w 2017 r. wynosić będzie 20 proc. Pod uwagę należy też brać możliwy wzrost stóp procentowych. Już widać efekty planowanego wprowadzenia podatku bankowego. Wiele banków w grudniu podniosło marżę kredytu hipotecznego, a część zapowiedziała też wstrzymanie udzielania kredytów — dodaje ekspert Domiporta.pl.

Do Gdańska po zyski

Jak to się przekłada na rentowność najmu w poszczególnych miastach? Najogólniejsza obserwacja jest taka, że w ostatnim czasie zdecydowanie wzrosła jego opłacalność. Nawet miasta z najniższą oczekiwaną rentownością najmu oferują znacznie więcej niż bankowe depozyty. 4 proc. netto rocznie to niemal dwa razy więcej niż stawki, jakie można otrzymać z inwestowania w lokaty.

— Pół roku temu przeciętna dla siedmiu badanych miast wynosiła 4,21 proc. netto rocznie, dziś jest to 4,78 proc. W tym cza- sie rentowność wzrosła we wszystkich głównych miastach kraju — mówi Maciej Górka.

Od dłuższego czasu najatrakcyjniej wygląda inwestycyjny zakup nieruchomości w Gdańsku. Ostatni raz było inaczej we wrześniu 2014 r., kiedy wyższą rentowność oferował Wrocław. Według najnowszych danych, kupując w Gdańsku mieszkanie na wynajem, można liczyć na 5,64 proc. zysku rocznie w ujęciu netto. Przeciętna cena zakupu metra kwadratowego mieszkania wynosi w Gdańsku 5162 zł, natomiast mediana pomniejszonych o 5 proc. stawek najmu to 36,54 zł. Według tych danych, 5,64 proc. netto rocznie oznacza, że inwestycja w mieszkanie na wynajem zwróci się po 17 latach i 9 miesiącach. Średnio o siedem lat dłużej na zwrot przyjdzie czekać tym, którzy kupią nieruchomość na wynajem w Poznaniu. Tam oczekiwana rentowność netto to 4,03 proc. rocznie (w Gdyni 4,08 proc.).

— Najnowsza średnia dla wszystkich analizowanych miast to 4,78 proc., co oznacza zwrot z inwestycji po niespełna 21 latach — wylicza Maciej Górka. Według statystyk, najwięcej zarobić można na najmie w Gdańsku, ale to Warszawa jest największym rynkiem w Polsce. Oczekiwana rentowność najmu w stolicy wynosi 5,27 proc., a jej zaletami są m.in. płynność i zróżnicowanie oferty. Oczywiście mieszkania w Warszawie są najdroższe, ale i stawki najmu najwyższe.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Joanna Dobosiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu