„Dobry czas na zakup gruntów jeszcze nie nadszedł”

KZ
opublikowano: 30-10-2008, 11:02

Analitycy DI BRE Banku sceptycznie odnoszą się do pomysłu prezesa Polnordu, który zapowiedział zwiększanie banku ziemi. Zastrzegają jednak, że nie mają dokładnych informacji nt. położenia i cen działek, nabywanych przez spółkę.

Wojciech Ciurzyński, prezes Polnordu, uważa, że nadszedł dobry moment na powiększenie banku ziemi, gdyż część gruntów już potaniała. Na łamach „PB” szef dewelopera stwierdził, że kryzys na rynku mieszkaniowym może potrwać do połowy lub nawet do końca przyszłego roku.

Takim optymistą nie jest Maciej Stokłosa, analityk DI BRE Banku, który przewiduje, że gorsza koniunktura potrwa do końca 2010 r.

„Uważamy, że dobry czas na zakup gruntów jeszcze nie nadszedł, tzn. grunty powinny w najbliższej przyszłości być tańsze, niż są obecnie. W cenie mieszkania, której spadek prognozujemy, koszty budowy wykazują się ograniczoną elastycznością (nie są możliwe spadki cen wykonawstwa o więcej niż 15-20 proc.). Dużą elastycznością cechuje się zaś cena grunt, tzn. ceny muszą być na tyle niskie, aby pozwalały na wybudowanie z syskiem przez dewelopera mieszkań o cenie akceptowanej przez nabywców” – napisał w komentarzu porannym analityk DI BRE Banku.

Przyznał on jednak, że nie posiada dokładnych informacji nt. położenia działek, nabywanych przez gruntów.

„Być może cena [ich] nabycia była atrakcyjna nawet z pespektywy spadków cen gruntu” – dodaje Maciej Stokłosa.

O godz. 11.01 kurs Polnordu rośnie o 6 proc. do 28,60 zł. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KZ

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / „Dobry czas na zakup gruntów jeszcze nie nadszedł”