Dobry humor nie opuszcza Wall Street

WST
opublikowano: 2009-06-02 22:11

Tym razem zaskakująco dobre (choć nadal pozostawiające wiele do życzenia) dane z rynku nieruchomości nie wywołały tak żywej reakcji inwestorów na jaką można było liczyć (a przynajmniej niepoprawni optymiści).

Co prawda pomogły indeksom zdecydowanie wyjść nad kreskę (pierwsze minuty wtorkowego handlu na Wall Street toczyły się pod dyktando podaży), jednak nie niosły za sobą zbyt dużego potencjału wzrostowego. W efekcie przez długie godziny indeksy balansowały na poziomach zbliżonych do poniedziałkowego zamknięcia. Przeważali jednak kupujący, co pod koniec sesji zaowocowało mocniejszym ruchem w górę.

Ostatecznie indeks DJ zakończył sesję wzrostem o 0,22 proc. S&P500 wzrósł o 0,2 proc. zaś Nasdaq zwyżkował o 0,44 proc.

Na rynku co chwila pojawia się wybuch nowego entuzjazmu i odżywa wiara w szybkie przezwyciężenie kryzysu. We wtorek pełen optymizmu był Timothy Geithner, amerykański sekretarz skarbu. Stwierdził on, że podejmowane przez rządy w Waszyngtonie i Pekinie wysiłki mające doprowadzić do zmiany tendencji w światowej gospodarce zaczynają powoli przynosić efekty. Jego zdaniem, widoczne są już oznaki wczesnej stabilizacji.

Pozytywnie zaskoczył odczyt kwietniowego indeksu podpisanych umów kupna domów. Wzrósł on aż 6,7 proc. podczas gdy analitycy zakładali dynamikę rzędu 0,5-0,7 proc. To już trzeci z rzędu wzrostowy miesiąc tego indeksu. Mimo wszystko trudno jednak mówić już o odbiciu w tym segmencie rynku.

Mieszanie wyglądał dzień w sektorze finansowym. Inwestorzy nie byli do końca przekonani jak zareagować na doniesienia z banków. Drożały m.in. papiery Bank of America. Instytucja poinformowała, że udało się jej zdobyć brakujące 33,9 mld USD nowych kapitałów. Mocno za to traciły walory Citigroup, JP Morgan Chase i American Express. W przypadku dwóch ostatnich negatywnie przyjęto komunikaty o sprzedaży przez nie akcje. Pozyskane w ten sposób środki mają zasilić zwrot kwot z pożyczek otrzymanych w ramach programu TARP.

Wzięciem cieszyły się natomiast spółki z sektora budowlanego. Na wartości zyskiwały m.in. akcje D.R. Horton, drugiego w Stanach pod względem wielkości developera. Zwyżkował również kurs Pulte.
Podwyższenie prognozy zysków na bieżący rok wsparło notowania Pepsi Bottling Group. Według spółki porównywalny zysk na akcje ma się ukształtować na poziomie 2,30-2,40 USD. To o 10 centów więcej niż spółka szacowała pod koniec kwietnia.

Do kilku spektakularnych wzrostów kursów przyłożyli się też analitycy. W przypadku walorów SunTrust Banks aprecjacja sięgała momentami ponad 10 proc. Specjaliści z Morgan Keegen podnieśli ocenę pożyczkodawcy do „przeważaj”, a analitycy Morgan Stanley stwierdzili, że „…jest ograniczone ryzyko spadku ceny akcji”.

Z kolei Continental Airlines, czwarty w USA pod względem wielkości przewoźnik lotniczy zasłużył sobie, zdaniem JPMorgan Chase, na podniesienie rekomendacji z „neutralnie” do „przeważaj”. W rezultacie kurs zwyżkował chwilami ponad 11 proc.