Dobrze sprawdź z kim odzyskujesz

Joanna Inorowicz, Rafał Kerger
opublikowano: 2005-04-04 00:00

Rynek organizacji odzysku skonsoliduje się do 2008 r. — liczba firm może zmniejszyć się z 40 do zaledwie kilku.

W Polsce jest za dużo organizacji odzysku — alarmuje Stowarzyszenie Polska Koalicja Przemysłowa na rzecz Opakowań Przyjaznych Środowisku Eko-Pak. Jego przedstawiciele mówią wprost: rozbudowane zarządy organizacji przejadają ogromną część pieniędzy pojawiających się w systemie, a lista referencyjna organizacji odzysku, jaką publikuje Centralny Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Opakowań pozostawia wiele do życzenia.

— Spośród około 40 firm, na liście znajduje się zaledwie pięć i to tylko te, które tego chciały i uzyskały dobre oceny — wyjaśnia Agnieszka Jaworska, dyrektor Eko-Paku.

Poddanie się ocenie przez firmy zajmujące się odzyskiem jest dobrowolne. Ocena kosztuje 2 tys. zł, umieszczenie na liście 500 zł.

Problemy branży potwierdza raport „Rynek recyklingu i odzysku odpadów opakowaniowych w latach 2004-08” przygotowany przez AC Nielsen. Wynika z niego, że rynek jest rozproszony, a w systemie działają firmy nie posiadające statusu organizacji odzysku. Skutkuje to niskimi cenami usług, co według badanych przedsiębiorców, nie sprzyja kumulacji środków finansowych, które mogłyby być przeznaczone na inwestycje.

Z kim podpisać umowę?

W znowelizowanej ustawie o obowiązkach przedsiębiorców w zakresie gospodarowania niektórymi odpadami oraz o opłacie produktowej i opłacie depozytowej wzięto nawet pod uwagę kwestię upadłości organizacji odzysku. W przypadku likwidacji lub upadłości organizacji, z którą przedsiębiorca podpisał umowę, obowiązki ponownie obciążają przedsiębiorcę, począwszy od pierwszego dnia miesiąca następującego po dniu ogłoszenia upadłości bądź likwidacji organizacji. Żadne to dla przedsiębiorców pocieszenie — ten kto nie chce mieć problemów (np. płacić opłaty produktowej) i nie ma możliwości samodzielnego odzyskania opakowań z rynku, musi wybrać właściwą firmę już dziś. Ale jak ma to zrobić, skoro lista referencyjna nie spełnia swojej roli?

Według przedstawicieli Eko-Paku najbardziej wiarygodne są organizacje o wysokich przychodach. Problem w tym, że niewiele firm z branży publikuje sprawozdania finansowe.

Potencjalnie w ocenie wiarygodności organizacji może również pomóc zbadanie założycieli. Według Eko-Paku, organizacje założone przez podmioty zobowiązane do recyklingu, producentów, przedsiębiorstwa gospodarki odpadami charakteryzuje większa wiarygodność niż organizacje założone przez osoby fizyczne czy podmioty, dla których organizacja odzysku jest tylko i wyłącznie inwestycją. Kryterium oceny mogą być opinie innych przedsiębiorców na temat danej organizacji.

Stawki wzrosną

Według raportu AC Nielsen, przy obecnym systemie zbiórki opakowań oraz przy braku inwestycji w rozwój selektywnej zbiórki odpadów nieuchronne jest pojawienie się niedoboru pozyskiwania odpadów opakowaniowych. Warto przy tym pamiętać, że poziomy recyklingu i odzysku będą rosły.

Deficyt zbieranych odpadów opakowaniowych będzie dotyczył niemal wszystkich rodzajów opakowań (w największym stopniu opakowań szklanych). Niewielka nadwyżka będzie występować tylko w grupie opakowań z papieru i tektury. Redukcja rezerwy zbieranych opakowań w oczywisty sposób wpłynie na zwiększenie stawek opłat recyklingowych.

— Począwszy od 2007 r. około 30 proc. przedsiębiorców może nie wywiązać się z założonych poziomów odzysku i recyklingu opakowań — prognozuje Tomasz Cegiełka, prezes Polskiego Systemu Recyklingu, jednego z głównych graczy na rynku organizacji odzysku.

Okiem przedsiębiorcy

Potrzebne są konkretne regulacje

Jeśli na rynku pozostanie tak duża liczba organizacji odzysku, mogących prowadzić działalność bez inwestycji w systemy zbiórki, to nadal będzie istniał handel dokumentami. Tylko organizacje posiadające zaplecze techniczne gwarantują rzetelność procesu odzysku. Obecne stawki proponowane przez organizacje również nie umożliwiają rozwoju systemu zbiórki selektywnej. Należałoby się więc zastanowić, jak uporządkować ten rynek. Niewidzialna ręka rynku tego nie załatwi.

Maciej Kubat, dyrektor ds. makulatury w polskiej filii Stena Metall