Dodatkowe możliwości wzbogacają urządzenia

Marcin Złoch
opublikowano: 2005-05-04 00:00

Transmisja danych nie istniałaby bez wyspecjalizowanych urządzeń. Producenci stale rozszerzają ich funkcje.

Sieć umożliwiająca transmisję danych, w największym uproszczeniu, składa się z urządzeń i łączących je kabli miedzianych, które obecnie coraz częściej są zastępowane światłowodami.

— Urządzenia stanowią esencję telekomunikacji — umożliwiają budowę sieci i świadczenie usług przez operatorów. Można je dzielić według wielu kluczy. Najprostszym z nich jest podział na urządzenia klasy operatorskiej, czyli przeznaczone wyłącznie dla operatorów, i urządzenia abonenckie czyli te, które instalowane są u użytkowników sieci — wyjaśnia Robert Idziak, dyrektor działu rozwiązań i produktów Crowley Data Poland.

Maszyny abonenckie służą do pracy w firmowych sieciach lokalnych i w domach. Sprzęt operatorski wykorzystują właściciele sieci międzymiastowych lub międzynarodowych. Największe i najbardziej zaawansowane maszyny tego typu kosztują setki tysięcy USD, najmniejsze domowe — kilkaset złotych. Podział urządzeń do transmisji danych pod względem technologii zakłada klasyfikację na przełączniki i rutery. Przełączniki rozdzielają do indywidualnych odbiorców dane otrzymane z ruterów, które łączą firmową sieć ze światem zewnętrznym.

— Transmisja w przewodowych sieciach danych odbywa się z wykorzystaniem urządzeń typu ruter, które zapewniają połączenia sieci lokalnych użytkowników z sieciami operatorów dostarczających usługi. Przy transmisji na łączach bezprzewodowych mamy do czynienia z punktami dostępu, ang. access point, zapewniającymi transmisję bezprzewodową na określonym obszarze np. w biurze czy restauracji — tłumaczy Arkadiusz Możdżeń, kierownik zespołu komunikacji IP i zaawansowanych technologii NextiraOne Polska.

Ręka w rękę

Urządzenia stanowiące bazę dla usług transmisyjnych rozwijają się. Według Piotra Oniszczuka, dyrektora działu wspomagania sprzedaży Alcatel Polska, główna przyczyna rozwoju sprzętu wynika z metamorfozy, jakiej podlega telekomunikacja. Dostrzegalna jest migracja do sieci bazujących na protokole IP. W ostatnim czasie motywem przewodnim rozwoju sieci transmisyjnych jest konwergencja, czyli łączenie głosu i danych. Trend ten znajduje odzwierciedlenie w rozwoju urządzeń. Obecnie większość producentów ma w ofercie urządzenia tzw. wielousługowe dedykowane do obsługi głosu i danych.

— Powoli zaczynamy dochodzić do sytuacji, w której większość telekomunikacyjnych usług — głos, dane czy multimedia — są przesyłane przy wykorzystaniu jednego, wspólnego protokołu — Internet Protocol, czyli IP — przekonuje Piotr Oniszczuk.

Dodatkowa rola

Według producentów, największa zmiana, jaka zachodzi w konstrukcji urządzeń, to rozbudowa usług. Kiedyś ruter tylko łączył sieci. Teraz często spełnia funkcje firewalla, szyfratora, umożliwia kontrolę treści, po jakie sięga użytkownik. Może zastępować centralkę telefonii IP, odpowiadając za rozmowy w technologii VoIP. Najnowocześniejsze rutery mają dodatkowo możliwość przeprowadzania kontroli bezpieczeństwa komputera użytkownika. Czyli sprawdzają wersje systemu operacyjnego i posiadane łatki, wersje oprogramowania antywirusowego i jego aktualność. Jednym z ważniejszych wymagań stawianych przed ruterami są niezawodność i stabilność. Awaria urządzenia działającego w kilkuosobowej firmie to mniejszy problem niż awaria rutera obsługującego sieć szkieletową z danymi tysięcy abonentów.

— Kierunek rozwoju urządzeń transmisji nie odbiega znacznie od ogólnego kierunku rozwoju urządzeń komunikacyjnych — obniżania kosztów przy zachowaniu podobnej funkcjonalności oraz podnoszenia funkcjonalności prz zachowaniu podobnego poziomu kosztów — twierdzi Piotr Oniszczuk.