Dolar będzie coraz słabszy

Nawet po tegorocznym 10,4-procentowym osłabieniu wobec euro dolar ma potencjał spadkowy, oceniają instytucje finansowe.

Po tym jak od początku roku za sprawą rozwiania się nadziei na pakiet stymulacyjny Donalda Trumpa oraz osłabienia inflacji w USA dolar stracił do euro 10,4 proc., uczestnicy ankiety Bloomberga przewidują do końca trzeciego kwartału przeciętnie 1,2-procentowe odreagowanie (do pułapu 1,16 USD za euro). Wśród specjalistów nie brakuje jednak obstawiających dalsze, często nawet znaczące, osłabienie amerykańskiej waluty. Zdaniem Gaurava Saroliyi, odpowiedzialnego za strategię makroekonomiczną w ośrodku Oxford Economics, przed końcem roku notowania euro wzrosną do 1,20 USD. Według niego spowolnienie inflacji za oceanem oznacza, że Fed traci argumenty za utrzymywaniem bardziej restrykcyjnej polityki od innych banków centralnych. „Przecena dolara ma jeszcze potencjał. Krótkoterminowa korekta jest zdrowym objawem, a jednocześnie nie ma jednoznacznych czynników mogących wywołać trwalsze umocnienie dolara” — ocenia w raporcie Gaurav Saroliya.

Zobacz więcej

Fot. Fotolia

— Dane z amerykańskiej gospodarki zaczynają się poprawiać, jednak w notowaniach dolara pojawiło się dyskonto ze względu na czynniki polityczne. To może zniechęcić inwestorówdo gry na umocnienie — dodaje Ned Rumpeltin, szef strategii walutowej w Toronto Dominion Banku. W krótkim terminie notowania dolara mają niewielkie szanse na większe odbicie ze względu na oczekiwane we wrześniu posiedzenia Fedu i EBC oraz kwestię limitu zadłużenia USA, zauważa Daniel Katzive, strateg banku BNP. Według niego nastawione na dalsze zniżki kursu dolara pozycjonowanie inwestorów ogranicza zasięg przeceny, jednak z drugiej strony słaba presja inflacyjna oznacza, że Fed powstrzyma się przed grudniową podwyżką stóp i ograniczy do wrześniowej zapowiedzi redukcji aktywów.

— To sprawia, że w dłuższym terminie osłabienie amerykańskiej waluty jest bardziej prawdopodobne niż jej umocnienie — ocenia Daniel Katzive w rozmowie z Bloombergiem. Według Douglasa Borthwicka, odpowiedzialnego za analizy walutowe w biurze maklerskim Chapdelaine, tendencja osłabienia amerykańskiej waluty utrzyma się przez kilka najbliższych lat. Jego zdaniem, EBC nie będzie podejmował kroków zmierzających do osłabienia euro, a tymczasem administracja Donalda Trumpa jest zaniepokojona nadmierną siłą dolara. To europejską walutę, a nie dolara, wspierają tendencje w rentownościach obligacji, a właściwą w jego ocenie wyceną euro powinien być pułap 1,25 USD.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Dolar będzie coraz słabszy