Miniony tydzień przyniósł umocnienie złotego. W piątek za euro płacono 4,75 zł wobec najwyższego poziomu w tygodniu 4,84 zł Kurs dolara trzymał się w granicach 3,8650-3,9150 zł. Na umocnienie krajowej waluty miała głów- nie wpływ stabilizacja na scenie politycznej. Wśród inwestorów panuje zwiększony optymizm co do wdrożenia całego planu Jerzego Hausnera. W czwartek Sejm powołał nadzwyczajną komisję do rozpatrzenia projektów ustaw tego pakietu.
Aprecjacja złotego to także efekt dobrych wyników przetargu obligacji dziesięcioletnich. Ministerstwo Finansów sprzedało całą pulę oferowanych papierów dłużnych o wartości 1,7 mld zł. Mniejsze znaczenie dla złotego obecnie mają wypowiedzi wicepremiera, który ostrzegł po raz kolejny przed ryzykiem przekroczenia w końcu 2004 r. przez dług publiczny bariery 55 proc. PKB. Jerzy Hausner wiąże to ryzyko z notowaniami euro.
W tym tygodniu uwaga krajowego rynku walutowego będzie skupiona wokół danych makroekonomicznych. GUS opublikuje wskaźnik inflacji za luty (w styczniu wyniosła ona 1,7 proc. r/r). W połowie tygodnia zostaną podane także dane o produkcji przemysłowej. Powinny wpłynąć pozytywnie na złotego.
Na krajowym rynku walutowym panuje od czwartku lekka nerwowość związana z zamachem bombowym w Madrycie. Do chwili, gdy powstawał ten komentarz, jego sprawcy byli nieznani. Jeśli to dzieło ETA, rynek zachowa się stabilnie, jeżeli natomiast Al–Kajdy, na rynku może pojawić się nerwowość.
W związku z zamachem terrorystycznym także na międzynarodowym rynku walutowym zapanowała nerwowość. Ostatnie dni przyniosły silne wahania euro w przedziale 1,2450-1,2170 USD. Doniesienia, że zamach mógł zostać zorganizowany przez Al-Kajdę, przyczyniły się do osłabienia amerykańskiej waluty. Dodatkowa presja na dolara pojawiła się, gdy nadeszły doniesienia, że organizacja terrorystyczna związana z bin Ladenem jest niemal gotowa do zamachu na terytorium USA. Koniec tygodnia przyniósł jednak uspokojenie nastrojów i dolar zdołał umocnić się względem euro do 1,2250.
Wydarzeniem rozpoczynającego się tygodnia będzie decyzja Fed w sprawie stóp procentowych. Nie należy się spodziewać ich zmiany. Szczególną uwagę warto jednak zwrócić na komentarze Fed dotyczące nastawienia w polityce monetarnej. Sugestie, że amerykański bank centralny nosi się z zamiarem podwyżki stóp, odbiją się pozytywnie na wartości dolara. W ostatnich wypowiedziach Alan Greenspan, szef Fed, twierdził, że spodziewa się ożywienia na amerykańskim rynku pracy. Jednak ostatnie informacje z tego rynku okazały się dla inwestorów niemiłym zaskoczeniem i zmniejszyły oczekiwania na szybkie podwyżki stóp.