Dolar czeka na impuls

Szymon Zajkowski
opublikowano: 2013-07-25 08:10

Pomimo wyjścia kursu EUR/USD ponad maksimum z 10 lipca, nie doszło do dynamicznego rajdu eurodolara.

Rynek pozostaje w letnim letargu, którego symptomami są nie tylko korekta umocnienia dolara i łagodne spadki rentowności obligacji skarbowych USA, ale także niskie obroty na Wall Street. Warto przy tym odnotować, że ostatnia fala zwyżek indeksu S&P 500 rozpoczęła się dokładnie miesiąc temu.

Pojawiają się symptomy wygasania tego rajdu na historyczne szczyty, jak również impetu osłabienia dolara. Impulsem do powrotu amerykańskiej waluty do trendu wzrostowego stać mogą się niezwykle ważne wydarzenia z przełomu lipca i sierpnia: posiedzenie FOMC oraz publikacje obrazujące kondycję amerykańskiego rynku pracy.

Wydaje się, że obecnie rynek w najmniejszym stopniu nie wycenia ani podtrzymania jastrzębiego tonu przez władze monetarne, ani kolejnego miesiąca wysokiej zmiany zatrudnienia, a taka kombinacja jest naszym zdaniem wielce prawdopodobna. Znajdujemy się w sytuacji, w której okazać się może, że Fed ograniczy tempo skupu aktywów już na posiedzeniu w drugiej połowie września (scenariusz bazowy TMS Brokers), czyli za niepełna 10 tygodni, a rynek dolara amerykańskiego jest wyprzedany.

Grozi to dynamicznym rajdem dolara i silnym osłabieniem walut naszego regionu. Jednak dziś publikacja odczytu Ifo, podobnie jak wczoraj wskaźników PMI, wesprze zapewne wspólną walutę i jednocześnie potwierdzi nasze założenie, że europejskie gospodarki dołek mają już za sobą.