Główny Urząd Statystyczny poinformował, że sprzedaż detaliczna w kwietniu w ujęciu miesięcznym spadła o 0,8 proc. W przypadku paliw wzrosła jednak aż o 13,4 proc. w porównaniu z marcem. Ekonomiści z PKO BP ogłosili, że dane o sprzedaży paliw nie pokrywały się z danymi banku, wskazującymi brak zmian transakcji kartami na stacjach benzynowych w zeszłym miesiącu. Wnioskują w związku z tym, że wzrost sprzedaży paliw „był prawdopodobnie spowodowany zwiększonym popytem ze strony firm lub podmiotów zagranicznych”.
- Wydatki klientów PKO na stacjach benzynowych pozostały w tym okresie stabilne – podkreślili.
W ramach rządowego pakietu „Ceny Paliwa Niżej” od 31 marca na stacjach benzynowych w Polsce obowiązują czasowo ceny maksymalne paliw. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, zapytany w poniedziałek, czy rząd przedłuży pakiet powiedział, że „prawdopodobnie takie przedłużenie będzie potrzebne”. Przypomniał, że rząd dotychczas przedłużał program o dwa tygodnie. Zauważył jednocześnie, że program kosztuje podatników 1,6 mld zł miesięcznie.
- Dlatego tak długo, jak będzie to potrzebne, ten program przedłużany, ale musimy też pamiętać o ograniczeniach budżetowych – powiedział Domański.
Bloomberg poinformował, że według najnowszych danych Unii Europejskiej litr benzyny 95 kosztował w zeszłym tygodniu w Polsce średnio w przeliczeniu 1,49 EUR. Tańsza benzyna była tylko na Malcie w liczącej 27 państw Unii Europejskiej.
