NOWY JORK (Reuters) - Zwyżka na światowych giełdach spowodowała we wtorek wzrost kursu dolara wobec euro oraz innych głównych walut.
"Jeżeli przy okazji rocznicy wydarzeń z 11 września wydarzy się coś nieprzewidzianego, to sądzę że gracze zaczną sprzedawać dolara, ale jak na razie o niczym takim nie słyszeliśmy" - powiedział Dennis Heidt, główny dealer w nowojorskim oddziale banku BNP Paribas.
Inwestorzy wciąż kupują dolara dzięki optymistycznym danym z amerykańskiego rynku pracy, które opublikowano pod koniec ubiegłego tygodnia. W sierpniu stopa bezrobocia w USA spadła do 5,7 procent z 5,9 w lipcu.
Zbliżająca się pierwsza rocznica tragicznych wydarzeń z 11 września sprawia jednak, że atmosfera na rynku jest nerwowa. Informacje o zamknięciu z przyczyn bezpieczeństwa ambasady USA w Indonezji i obawy o możliwość wybuchu wojny z Irakiem nie wpływają na uspokojenie nastrojów.
Dodatkowo amerykańska marynarka wojenna - US Navy - ostrzegła, że tankowce przebywające w rejonie Bliskiego Wschodu mogą stać się celem ataków al-Kaidy. Informacje oparto na "niepotwierdzonych doniesieniach krążących wśród osób związanych z przewozami morskimi w tym regionie".
US Navy podało, że nic nie wskazuje na to, by ataki miały nastąpić wkrótce, ale sygnał i tak został potraktowany poważnie.
Rob Hayward, analityk finansowy z banku ABN Amro jest zdania, że w obliczu rocznicy żadne dane ekonomiczne lub inne wydarzenia nie zwrócą większej uwagi rynku, ale jeżeli 11 września przebiegnie spokojnie, to dolar może się dalej umocnić.
O godzinie 17.42 euro wyceniano na 97,44 centa, czyli o 0,4 procent niżej niż w poniedziałek. Wcześniej w ciągu dnia kurs wspólnej waluty spadł już jednak nawet do 97,20 centa.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))