NOWY JORK (Reuters) - Dolar stracił w poniedziałek na wartości wobec jena i euro. Apetyty inwestorów na kupno amerykańskiej waluty ostudził nieco pod koniec ubiegłego tygodnia prezes Zarządu Rezerwy Federalnej, Alan Greenspan.
W piątek szef Fed powiedział, że dane na temat gospodarki USA nie są już "zdecydowanie negatywne", ale najnowsze informacje ocenił jako "niejednoznaczne" i dodał, że USA czekają jeszcze liczne zagrożenia ekonomiczne.
Według Bena Straussa, wiceprezesa banku Julius Baer spadki dolara są jednak niewielkie, bo ewentualne późniejsze niż przewidywano ożywienie gospodarki USA zaszkodzi także głównym partnerom handlowym Ameryki.
"Jeżeli gospodarka USA nie przyspieszy szybko, to Europa z pewnością na tym straci, więc być może nie powinniśmy się pozbywać dolarów" - powiedział Strauss.
Według dealerów dolar może stracić w tym tygodniu na wartości, jeżeli dane na temat amerykańskiej produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej rozczarują rynek. Dolarowi zaszkodzić mogą także wyniki spółek za czwarty kwartał w przypadku gdyby okazały się gorsze od oczekiwanych.
"W piątek Greenspan przypomniał prostą prawdę. Nie będzie powrotu amerykańskiej gospodarki na ścieżkę szybkiego wzrostu bez lepszych wyników firm" - napisali w swoim raporcie analitycy ze spółki Fleet Capital Markets.
Autorzy raportu uważają, że w krótkim okresie napływ kapitału do USA może osłabnąć, co miałoby pozytywne konsekwencje dla euro. Dodają jednak, że nie ma znaczących powodów by kupować papiery nominowane w euro, zaś w dłuższej perspektywie prognozy dla USA są optymistyczne.
O godzinie 17.05 euro wyceniano na 89,42 centa, podczas gdy w piątek wieczorem w Nowym Jorku wspólna waluta kosztowała około 89,20 centa.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))