TOKIO (Reuters) - W poniedziałek rano dolar wciąż pozostawał pod presją spowodowaną obawami amerykańskich inwestorów przed budowaniem nowych pozycji długookresowych. Nie zmieniły tej tendencji zeszłotygodniowe interwencje mające na celu wsparcie dolara.
Popyt na amerykańską walutę był również ograniczony przez kolejny skandal księgowy w amerykańskiej spółce. Producent sprzętu biurowego Xerox podał w piątek, że będzie musiał dokonać korekty swoich przychodów za ostatnie pięć lat, obniżając je łącznie o dwa miliardy dolarów.
Amerykański Zarząd Rezerwy Federalnej (Fed) i Europejski Bank Centralny (ECB) dokonały interwencji na rynku walutowym w imieniu Banku Japonii (BOJ). Spowodowana ona była spadkiem wartości dolara do najniższego od dziewięciu miesięcy poziomu 118,36 jena. Po interwencji kurs waluty amerykańskiej wzrósł do 120,40 jena.
O godzinie 7.40 dolara wyceniano na 119,51 jena, a euro było warte 99,32 centa. Kurs waluty europejskiej wzrósł w piątek do najwyższego od 28 miesięcy poziomu 99,85 centa.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))