NOWY JORK (Reuters) - W czwartek po południu dolar utrzymywał się powyżej poziomu 116 jenów, wcześniej spadając jednak do poziomu najniższego od siedmiu miesięcy, czyli 115,98 jena.
Amerykańska waluta umocniła się natomiast nieznacznie wobec euro, za które o godzinie 17.45 czasu warszawskiego płacono 92,50 centa.
Według dealerów, inwestorzy wstrzymują się z poważniejszymi ruchami czekając na dalszy rozwój wydarzeń politycznych po zeszłotygodniowych atakach na USA.
Na rynku osłabła nieco obawa przed interwencją Banku Japonii mającą na celu osłabienie jena. Bank interweniował od początku tygodnia dwukrotnie, ale w czwartek, mimo spadku wartości dolara, nie zdecydował się na to po raz trzeci.
Po raz pierwszy od ataków na Waszyngton i Nowy Jork oficjalnie wystąpił prezes Zarządu Rezerwy Federalnej, Alan Greenspan.
Szef Fed powiedział w Senacie, że kroki podjęte przez bank centralny nie oznaczają, iż gospodarce nie będą potrzebne dalsze bodźce. Należy się jednak wstrzymać do pełnej oceny skutków, jakie ataki mogą wywrzeć na gospodarkę.
W poniedziałek Fed obniżył stopy procentowe o pół punktu procentowego.
Greenspan dodał, że wpływ ataków na gospodarkę może być poważny, ale raczej krótkotrwały.
Wypowiedzi szefa Fed nie wywołały entuzjazmu na Wall Street. Dow Jones stracił prawie trzy procent, a Nasdaq 2,5 procent.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))