NOWY JORK (Reuters) - Kurs dolara, który w czwartek na krótko umocnił się wobec euro, nadal tracił podczas porannych notowań w Nowym Jorku. Powodem były kolejne dane potwierdzające słabą kondycję gospodarki amerykańskiej.
O godzinie 15.42 czasu warszawskiego euro wyceniano na 85,15 centa, czyli o blisko pół centa powyżej najniższego poziomu dnia. Waluta europejska znalazła się na nim po tym jak Europejski Bank Centralny (ECB) nie obniżył stóp procentowych.
Członek rady Bundesbanku Eberhard Heinke powiedział, że ECB miał powody by nie obniżać stóp procentowych lecz nie wiązało się to z obawami o wzrost inflacji i tempa podaży pieniądza (M3). Dodał jednak, że jeszcze przed końcem roku bank może obniżyć koszty pieniądza.
Jednak inwestorów najbardziej zaniepokoiły informacje z USA.
We wrześniu, czyli miesiącu ataków na USA, zamówienia na dobra trwałe w USA spadły aż o 8,5 procent podczas gdy analitycy liczyli na spadek o 1,3 procent.
Natomiast liczba Amerykanów, którzy w ubiegłym tygodniu po raz pierwszy zgłosili się po zasiłek dla bezrobotnych wzrosła do 504 tysięcy z 490 tysięcy tydzień wcześniej.
"W tym zestawieniu dane te wyraźnie pokazują, że warunki gospodarcze stają się wyjatkowo przygnębiające" - powiedział Anthony Karydakis z Banc One Capital Markets w Chicago.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))