Dolar słabszy mimo rozczarowania

Marek Rogalski DM BOŚ
opublikowano: 11-05-2022, 17:49
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Inflacja CPI w USA nieco cofnęła się w kwietniu od swoich marcowych szczytów, ale nie tyle, ile oczekiwał rynek. Odczyty 8,3 proc. r/r i 6,2 proc. r/r dla inflacji bazowej to sygnał dla Fedu do dalszych agresywnych podwyżek stóp procentowych, ale nie do ruchu o 75 pkt baz. w czerwcu, którego najbardziej bałby się teraz rynek. Tym samym Rezerwa Federalna pozostanie na ścieżce ruchów o 50 pkt baz., z czym inwestorzy się oswoili.

W pierwszej reakcji na dane, opublikowane o godz. 14:30, dolar zyskał na wartości dzięki ponownemu zwiększeniu awersji do ryzyka, widocznemu na giełdach i innych ryzykownych aktywach, takich jak kryptowaluty. Potem jednak sytuacja się ustabilizowała i po południu dolar ponownie był słabszy. Wnioski z zachowania się rynków są takie, że brakuje nieco paliwa do kontynuacji przeceny ryzykownych aktywów, co może zapowiadać jakieś krótkotrwałe przesilenie. Fundamentalnie średnioterminowe trendy pozostają jednak negatywne, na czym dolar może dalej korzystać.

Wnioski z zachowania się rynków są takie, że brakuje nieco paliwa do kontynuacji przeceny ryzykownych aktywów, co może zapowiadać jakieś krótkotrwałe przesilenie.

Ciekawy układ mamy na kursie EUR/USD. W zasadzie poza kluczącą w wypowiedziach Christine Lagarde, ze strony pozostałych członków Europejskiego Banku Centralnego zaczyna płynąć przekaz przygotowujący rynki na zmiany, jakie mogą zostać zakomunikowane na czerwcowym posiedzeniu. Mimo tego na razie EUR/USD pozostaje zamknięty w zmniejszającym się przedziale wahań - opór to 1,0570-90, a wsparcie 1,05.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane