Dolar traci, istotne zmiany na EURUSD

Przemysław Kwiecień, X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.
19-03-2009, 08:20

Dolar zareagował na zapowiedź interwencji na rynku długu podobnie jak funt zareagował na taki program na początku marca – sporym spadkiem wartości.

Tego typu decyzja, podobnie jak obniżka stóp procentowych, jest rozluźnieniem polityki pieniężnej a ponadto powiększeniem podaży pieniądza, więc z ekonomicznego punktu widzenia deprecjacja waluty jest uzasadniona. Wczoraj zaraz po decyzji Fed mieliśmy ruch o zasięgu aż 425 punktów - z poziomu 1,3109 do 1,3534. Nie należy jednak tak dużego przesunięcia przypisywać wyłącznie uzasadnieniu ekonomicznemu. Od początku marca para EURUSD notowała systematyczne wzrosty, pokonując opory na 1,2820 i później 1,30. Choć nie przyniosło to jakiś spektakularnych ruchów (do wczoraj), na rynku ewidentnie dominował popyt i droga do 1,3320 była otwarta. Pokonanie tego poziomu miało oznaczać definitywne zakończenie trwającego od drugiej połowy grudnia ruchu spadkowego - dość powolnego, ale z systematycznie niższymi minimami. Rynek miał zatem konkretny cel i należy podkreślić, iż decyzja Fed była w dużym stopniu zapalnikiem dla ataku na 1,3320 i stąd ostatecznie tak duży ruch. W dłuższym terminie dolar wydaje się skazany na utratę wartości wobec euro ze względu na skalę koniecznego finansowania w USA, jednak nie oznacza to, że do tego trendu właśnie wróciliśmy. Póki co strona popytowa otworzyła sobie znaczne pole do aktywności, gdyż faktycznie kolejnym bardziej istotnym poziomem oporu będzie dopiero maksimum z grudnia 2008, czyli 1,4709, ewentualnie wcześniej 1,44 wyznaczone przez górny krańce korpusów świec na wykresie dziennym z tego okresu. Decyzja Fed podobnie duży wpływ miała też na inne główne pary walutowe. Znaczny spadek – do 1,1440, był udziałem pary USDCHF, choć warto zwrócić uwagę, iż akurat w tym przypadku jest to efekt stabilności notowań EURCHF po ostatnim posiedzenie Banku Szwajcarii (frank minimalnie umacniał się wobec euro przed decyzją Fed, jednak potem notowania tej pary powróciły w okolice 1,5380). Teoretycznie komplikuje się sytuacja na parze USDJPY. Po raz kolejny mamy odejście od okolic 99,00, początkowo zatrzymane na wsparciu na poziomie 95,64, co mogłoby świadczyć o sile ruchu wzrostowego, ostatecznie jednak notowania znalazły się poniżej tego poziomu, otwierając sobie drogę do 94,62. Wreszcie spory ruch również na funcie – wzrost z 1,3930 do 1,4330, który przynajmniej odsuwa niebezpieczeństwo powrotu do testu poziomu 1,35. Duży ruch na parze EURUSD to szansa na powrót do umocnienia złotego, być może nawet na test poziomu 4,40 na EURPLN. Może się jednak okazać, iż wpływ popytowy w przypadku indeksów giełdowych na głównych rynkach będzie znacznie krótszy niż w przypadku EURUSD i to byłoby czynnikiem niekorzystnym z punktu widzenia notowań złotego. Oczywiście znacznie więcej niż wobec euro złoty zyskuje wobec dolara - tutaj mamy poziom 3,31, najniższy do końca stycznia.

Przemysław Kwiecień
X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemysław Kwiecień, X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Dolar traci, istotne zmiany na EURUSD