LONDYN (Reuters) - Na początku europejskich notowań w Europie dolar umocnił się znacznie wobec euro i jena, ponieważ inwestorzy obawiali się kolejnej interwencji Banku Japonii. Amerykańskiej walucie pomogły również dobre dane o sytuacji w przemyśle.
W poniedziałek Instytut Zarządzania Podażą (ISM) poinformował, że indeks koniunktury w branży wytwórczej wzrósł do najwyższego od lutego 2000 roku poziomu 56,2 punktów z 55,7 punktów w maju. Analitycy liczyli na niewielki wzrost do 55,8 punktu.
Inwestorzy zaczęli zamykać długie pozycje w euro, ponieważ w ciągu ostatnich kilku dni europejska waluta nie zdołała sforsować poziomu jednego dolara.
Natomiast japoński minister finansów, Masajuro Shiokawa powiedział, że zagraniczne władze monetarne akceptują politykę walutową jego rządu, która polega na osłabianiu rodzimej waluty.
O godzinie 9.19 euro kosztowało 98,35 centa, a za dolara płacono 120,18 jena.
Inwestorzy będą z uwagą śledzić dzisiejsze wystąpienia prezesa Europejskiego Banku Centralnego (ECB), Wima Duisenberga oraz szefa Banku Rezerwy Federalnej Nowego Jorku Williama McDonough. Oba wystąpienia zaczną się o godzinie 15.00.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))