NOWY JORK (Reuters) - Na początku poniedziałkowych notowań w USA kurs dolara znacząco umocnił się wobec euro i franka przy niewielkich obrotach. Inwestorzy czekają na wtorkowe posiedzenie rady amerykańskiego banku centralnego, która może po raz 11 w tym roku obniżyć stopy procentowe.
Dolar wzrósl do najwyższego od miesiąca poziomu wobec szwajcarskiej waluty i płacono za niego 1,6726 franka. Natomiast euro spadło do najniższego od pięciu dni poziomu, czyli 88,45 centa.
Zdaniem analityków uczestnicy rynku są rozczarowani, że europejska waluta nie zdołała się znacząco umocnić, mimo piątkowych danych o wzroście bezrobocia w USA, które jest na najwyższym poziomie od sześciu lat.
Czynnikiem, który dodatkowo umocnił amerykańską walutę była jej dynamiczna aprecjacja wobec jena. Z powodu kolejnych złych danych o stanie japońskiej gospodarki kurs jena spadł do najniższego od ośmiu miesięcy poziomu wobec dolara. W październiku zamówienia na maszyny spadły w Japonii o 10 procent, czyli o znacznie więcej niż prognozowali analitycy. Natomiast pytany o ostatnią przecenę jena, szef Banku Japonii Masaru Hayami powiedział, że kursy walut powinny być kształtowane przez rynek.
Zdaniem analityków kolejne dane z Japonii tylko potwierdzą bardzo złą sytuację ekonomiczną drugiej co do wielkości gospodarki świata. W środę Bank Japonii opublikuje swój kwartalny raport na temat nastrojów przedsiębiorców zwany "tankanem".
"Jest tylko kwestią czasu zanim dolar wzrośnie do najwyższego poziomu w tym roku w okolice 130 jenów. Jen stał się zdecydowanie najsłabszą z trzech największych walut świata" - powiedział Kazunari Kobayashi ze State Street w Tokio.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))