LONDYN (Reuters) - Kurs dolara wzrósł znacząco we wtorek, jednak obroty na rynku były małe, a nastroje nerwowe przed rocznicą wydarzeń 11 września.
Według dealerów aktywne zakupy jednego z amerykańskich banków pozwoliły dolarowi znacząco odbić się na początku notowań w Europie.
"Dolar wzrósł dziś rano i zdołał się utrzymać na tym poziomie. Obecnie na rynku niewiele się dzieje i inwestorzy nie chcą ryzykować przed zbliżającą się rocznicą 11 września oraz obawiają się ataku (USA) na Irak" - powiedział jeden z europejskich dealerów.
Do godziny 14.07 euro spadło o blisko ćwierć procent do 97,53 centa.
Rob Hayward, analityk ABN AMRO w Londynie, uważa, że jeżeli rocznica ataków na Nowy Jork i Waszyngton upłynie spokojnie dolar powinien nadal rosnąć.
"Ostatnie dane ze strefy euro były bardzo słabe a to oznacza szansę dalszego umocnienia się dolara wobec euro" - powiedział Hayward.
Ważne dane makroekonomiczne z USA - o sprzedaży detalicznej w sierpniu i nastrojach konsumentów na początku września - pojawią się w piątek. Natomiast w czwartek przed komisją Kongresu przemawiać będzie prezes amerykańskiego banku centralnego - Alan Greenspan.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))