Dolar zyskuje po danych z rynku pracy w USA

  • Marcin Kiepas
opublikowano: 03-05-2013, 15:26

Kwietniowe dane z amerykańskiego rynku pracy mocno zaskoczyły inwestorów.

Najniższa od grudnia 2008 roku stopa bezrobocia i wyższy od prognoz wzrost zatrudnienia przełożyły się na umocnienie dolara.

Po środowej publikacji raportu ADP, który poinformował o mniejszej od prognoz liczbie utworzonych miejsc pracy przez sektor prywatny w USA (119 tys. wobec 150 tys.), inwestorzy z pewną nieufnością czekali na publikowane dziś oficjalne dane z rynku pracy. Widać to było szczególnie w zachowaniu EUR/USD. Para ta zdołała odrobić znaczną część wczorajszych strat, wywołanych sugestią prezesa Europejskiego Banku Centralnego (ECB), że bank jest technicznie gotowy do wprowadzenia ujemnej stopy depozytowej i zrobi to, jeżeli tylko uzna za konieczne. W oczekiwaniu na dane z USA kurs EUR/USD wzrósł do 1,3140 z 1,3063 dolara w czwartek na koniec dnia.

Amerykańskie dane mocno zaskoczyły. Stopa bezrobocia nieoczekiwanie spadła w kwietniu do 7,5% z 7,6% w marcu. Ostatni raz bezrobocie było tak niskie w grudniu 2008 roku. Jeszcze mocniej zaskoczyły dane nt. zatrudnienia w sektorze pozarolniczym. W kwietniu wzrosło ono o 165 tys., czyli o 20 tys. więcej niż tego oczekiwał rynek. Dodatkowo mocno w górę, bo aż o 114 tys., skorygowano dane z poprzednich dwóch miesięcy. W marcu ostatecznie stworzono 138 tys. miejsc pracy (wcześniejsze szacunki mówiły o 88 tys.), natomiast w luty było to 332 tys. (poprzednio: 268 tys.).

Reakcja rynku walutowego na dane była jednoznaczna. Dolar zyskał na wartości. Kurs EUR/USD spadł z 1,3140 do 1,3045 dolara pół godziny po publikacji danych. Kurs GBP/USD spadł z 1,5550 do 1,5505 dolara. Reakcja nie ominęła też innych rynków. Kontrakty terminowe na indeks S&P500 wzrosły z +0,2% do +0,7%, a złoto potaniało z 1474 USD do 1456 USD za uncję.

Spadek EUR/USD w reakcji na dane z USA nie zmienia układu sił na wykresie tej pary. W dalszym ciągu ruch ten trzeba traktować jako element konsolidacji w umownym przedziale 1,2950-1,3200 dolara. Dopiero trwałe pokonanie jednego z tych poziomów wskaże kierunek zmian w kolejnych miesiącach. Aktualnie szanse na wybicie dołem wydają się być nieco większe niż górą.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Kiepas, Admiral Markets Polska

Polecane