Dolny Śląsk szybko goni lidera

Małgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 18-12-2007, 00:00

W rankingu oczko w górę idą Dolny Śląsk, woj. łódzkie i podkarpackie. Mazowsze i Mazury — w dół.

Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową sprawdził atrakcyjność inwestycyjną

W rankingu oczko w górę idą Dolny Śląsk, woj. łódzkie i podkarpackie. Mazowsze i Mazury — w dół.

Ekstraklasa, atrakcyjne, przeciętne, mało atrakcyjne, najniższa kategoria — Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową (IBnGR) po raz trzeci ocenił polskie województwa.

Rośnie przepaść

Zmiany są niewielkie.

— Tych pięć klas jest na tyle daleko od siebie, że bardzo trudno jest przeskoczyć z jednej do drugiej. Ewentualne ruchy mają miejsce tylko wewnątrz klas — komentuje Tomasz Kalinowski, autor raportu zleconego między innymi przez Polską Agencję Informacji i Inwestycji Zagranicznych.

Ekstraklasa to nadal województwa śląskie, dolnośląskie i mazowieckie.

— Dolny Śląsk, który startował trzy lata temu z dużo niższej pozycji, dziś zbliża się do lidera. Natomiast województwo mazowieckie wyraźnie się obsuwa i powrót na drugie miejsce może być niemożliwy — uważa ekspert IBnGR.

Atrakcyjne pozostały województwa małopolskie i wielkopolskie. Najwięcej jest średniaków: łódzkie, pomorskie, zachodniopomorskie, opolskie i lubuskie.

— Rośnie pozycja województwa łódzkiego, które chwalą m.in. spółki branży transportowej — podkreśla Tomasz Kalinowski.

Wśród województw mało atrakcyjnych (kujawsko-pomorskie, warmińsko-mazurskie i podkarpackie) do góry pnie się to ostatnie. Z kolei trójka z ostatniej kategorii pozostaje bez zmian: to świętokrzyskie, lubelskie i podlaskie.

— Niestety, ich wskaźniki z roku na rok są coraz gorsze. Mam nadzieję, że inwestycje odwrócą ten trend. Walka regionów zaostrza się. Wygrywają ci, którzy zaczynają się specjalizować — podsumowuje Tomasz Kalinowski.

Teoria a praktyka

Pomóc mogą i pieniądze z Unii.

— W najbliższych latach najwięcej pieniędzy na programy regionalne trafi do Polski wschodniej, a najmniej do Małopolski i na Śląsk — podkreśla Agnieszka Kapciak z Ministerstwa Rozwoju Regionalnego.

IBnGR zbadał również atrakcyjność podregionów w Polsce. Wyniki nie zaskakują. Dla działalności przemysłowej, podobnie jak w ubiegłym roku, najlepsze są podregiony: centralny śląski, rybnicko-jastrzębski i jeleniogórsko-wałbrzyski. Na usługi najlepiej nadają się podregiony warszawski, centralny śląski i wrocławski, a na działalność zaawansowaną technologicznie: warszawski, wrocławski i centralny śląski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu