Firmy tną prognozy sprzedaży mieszkań
Dom Development uważa, że nie ma miejsca na istotne obniżki cen. Dlatego woli mniej budować.
Dom Development pokazał niezłe wyniki za II kwartał. Przychody zwiększyły się o 17 proc., do 268 mln zł w porównaniu z osiągniętymi rok wcześniej. Zysk netto wzrósł o 25 proc., do 69 mln zł.
— W segmencie popularnym ceny transakcyjne naszych mieszkań spadły w porównaniu z I kw. o 1,6 proc., a w tzw. popularnym plus — o 1,1 proc. W większości jest to efekt naszych promocji, więc nie obserwujemy drastycznych zmian stawek — mówi prezes Jarosław Szanajca.
W segmencie luksusowym spółka zanotowała 4-procentowy wzrost cen, ale zarząd podkreśla, że nie jest to duża pozycja w sprzedaży ogółem.
— Powiedziałbym, że w tym segmencie ceny są stabilne —twierdzi Jarosław Szanajca.
Zarząd podkreśla jednak, że na rynek nadal trafia dużo mieszkań kupionych w czasie boomu w celach inwestycyjnych. Dlatego w okresie roku-dwóch lat podaż będzie spora.
— Szacujemy ostrożnie, że w tym roku sprzedamy 1-1,3 tys. mieszkań — przyznaje Jarosław Szanajca.
Jeszcze miesiąc temu mowa była o sprzedaży rzędu 1,5-2 tys., ale bliżej dolnej granicy widełek. Spółka otwarcie mówi o tym, że jeśli chodzi o zysk netto za cały rok — trudno będzie jej powtórzyć rezultat z 2007 r. (200 mln zł).
W związku z sytuacją na rynku Dom Development postanowił też opóźnić rozpoczęcie realizacji kilku swoich projektów (głównie w segmencie popularnym).
— Dla większości z nich mamy wszystkie decyzje administracyjne i będziemy mogli szybko ruszyć z ich realizacją — mówi Leszek Nałęcz, dyrektor finansowy Dom Development.
Dodaje, że przy obecnych poziomach kosztów budowy i cen gruntów spółka nie widzi miejsca na istotne obniżki cen. Dlatego woli ograniczyć podaż.
— Naszych inwestorów interesuje to, czy zarabiamy, a nie to, czy budujemy na potęgę —tłumaczy Jarosław Szanajca.
Swój apetyt poskromił też ostatnio inny mieszkaniowy gigant — JW. Construction. Prognozy wyników na ten rok poszły mocno w dół. Michał Sztabler, analityk DM PKO BP, w odtajnionej wczoraj notce dotyczącej wyników dewelopera z 11 sierpnia podkreśla bardzo słabe dane ilościowe sprzedaży: „w 7 z 17 projektów liczba sprzedanych lokali na koniec czerwca była niższa, niż na koniec marca” Oznacza to, że klienci rezygnowali z zakupów.
Z kolei LC Corp postanowił podzielić na etapy i opóźnić ostateczny termin oddania do użytku wrocławskiego Sky Tower. Ronson w raporcie kwartalnym poinformował, że prowadzi cztery projekty obejmujące 415 lokali. Przygotowuje 22 kolejne, na ponad 4,9 tys. lokali. Pytanie tylko, kiedy je ukończy i kiedy sprzeda.