Każdy, kto lubi gotować w domu, wie, że gromadzenie i usuwanie resztek produktów — takich jak obierki, kości czy skorupki jajek — to jeden z podstawowych problemów w każdej kuchni. Ale zamiast wyrzucać je do kosza, w którym dosyć szybko nabywają nieprzyjemnych aromatów, można je zamienić w bezwonny pył. Wszystko dzięki niewielkiemu utylizatorowi Smart Cara, który jest ekologiczną alternatywą dla tradycyjnego przechowywania i usuwania bioodpadów.

— Z problemem nadmiaru odpadów organicznych w kuchni z pewnością spotkało się wielu z nas. Dzisiaj na rynku jest mnóstwo rozwiązań, dzięki którym możemy się ich pozbyć, ale żadne z nich nie jest idealne i kompleksowe. W kuchni możemy zainstalować młynek do odpadów, natomiast nie wszystkie pozostałości jedzenia możemy w nim utylizować — chodzi np. o skórki z warzyw włóknistych, grube kości czy pestki owoców cytrusowych.
W związku z tym wpadliśmy na pomysł stworzenia urządzenia redukującego masę odpadów, jednocześnie łatwego w obsłudze i wyposażonego w technologię ułatwiającą użytkownikom codzienne życie — opowiada Zbigniew Kaca, dyrektor zarządzający z firmy Kernau. Twórcy utylizatora podkreślają, że duże znaczenie miał dla nich także aspekt środowiskowy.
— Na polskim rynku nie ma jeszcze mody na ekologię. Ludzie nie zwracają uwagi na odpady, zwłaszcza te organiczne. Chcemy to zmienić, stąd propozycja urządzenia, które usunie odpady biologiczne z naszych domów — mówi
Melania Kołcz, prezes spółki Kernau.
Obrócone w pył
Energooszczędna maszyna służy do mielenia i chłodzenia odpadów organicznych, dzięki czemu zmniejsza ich masę nawet o 90 proc. Jak działa ten mechanizm? — Proces, który zachodzi wewnątrz utylizatora, możemy porównać do spalania. Tam również obraca się śmigło, które sprawia, że wszystkie odpady, wcześniej rozgrzane, są zamieniane w pył. Urządzenie, w porównaniu z innymi sprzętami znajdującymi się w naszych domach, jest bardzo ciche. Słychać jedynie delikatny szum. Cały proces utylizacji odpadów trwa, w zależności od wsadu, ok. 3 godz. — opowiada Melania Kołcz.
— To urządzenie bardzo innowacyjne, bo posiada cewkę indukcyjną, która ogrzewa pojemnik na odpady wykonany z żeliwa. W ten sposób Smart Cara ogrzewa odpady wewnątrz, odparowując z nich wodę. Końcowym produktem całego procesu są wysuszone odpady. Co istotne, mają one wyjątkowo delikatny i przyjemny zapach — dodaje Zbigniew Kaca.
Warto zaznaczyć, że ekologiczne wykorzystanie bioodpadów w domu niesie za sobą wiele korzyści. Jednym z nich jest oszczędność miejsca, gdyż nie gromadzimy śmieci, ale od razu je utylizujemy. Dzięki temu zajmują później zdecydowanie mniej miejsca. Co więcej, uzyskany w procesie utylizacji pył możemy wykorzystać chociażby do nawożenia domowych ziół. Bioorganiczny miał przypadnie do gustu również naszym pupilom.
— Jestem właścicielką dwóch psów, które uwielbiają jeść przetworzone bioodpady, szczególnie jeśli są to kości po obiedzie. Jak się okazuje, jest to również znakomita karma dla zwierząt — oczywiście ekologiczna — zaznacza Melania Kołcz.
Innowacyjny na skalę Europy
Niewielkie, wysokie na 35 cm urządzenie zostało zaprojektowane tak, aby wewnętrzny pojemnik na odpady można było z łatwością wyjąć i umyć w zmywarce. Utylizator nie tylko pomaga jego użytkownikom dbać o środowisko, ale też zapewnia higienę i ładny zapach. Jeśli chodzi o cenę — koszt jednego trzygodzinnego cyklu utylizacji bioodpadów to 60 gr.
— Trzeba zaznaczyć, że produkt jest urządzeniem innowacyjnym nie tylko na naszym rynku, ale również europejskim. Porównując Smart Carę z typowym młynkiem do odpadów organicznych — to urządzenie jest bardziej funkcjonalne i wygodne — i to na wielu płaszczyznach. Podstawową wadą młynka jest jego ograniczone zastosowanie. Nie można wrzucać włóknistych odpadków organicznych, młynek o małej mocy nie poradzi sobie także z grubszymi kośćmi. Podczas nieregularnego użytkowania takiego urządzenia może ono wydzielać nieprzyjemne zapachy, poza tym młynek zawsze musi zostać zamontowany bezpośrednio pod zlewozmywakiem, ograniczając nam miejsce w szafce pod zlewem — tłumaczy Zbigniew Kaca.
Twórcy Smart Cary umożliwiają testowanie urządzenia bezpłatnie. — Jeżeli ktoś jest zainteresowany produktem i chciałby sprawdzić, jak działa, może wejść na stronę firmy lub zadzwonić na naszą infolinię i zamówić urządzenie. Jeśli nie spełni ono oczekiwań, klient może bez dodatkowych kosztów zwrócić sprzęt w ciągu 30 dni. Jednak gwarantuję, że jeśli ktoś raz spróbuje — nie będzie chciał go odsyłać — zapewnia Melania Kołcz.
Lubią zaskakiwać
Marka Kernau, która jest producentem Smart Cary, ma w ofercie również inne interesujące produkty. Jednym z nich są polecane dla alergików pralki, które cechuje bardzo wysoka skuteczność w usuwaniu siedmiu najczęściej występujących alergenów oraz czterech rodzajów bakterii. Innym ciekawym rozwiązaniem są także potrójnie szklone drzwi w piekarnikach, które wraz ze specjalnym systemem chłodzenia obudowy w pełni zabezpieczają przed oparzeniami, co jest szczególnie ważne w kontekście bezpieczeństwa dzieci.
— Chcemy oferować nowoczesne i innowacyjne produkty, które są odpowiedzią na codzienne potrzeby naszych klientów. Wierzymy, że w przyszłości jeszcze niejednokrotnie ich zaskoczymy, oczywiście pozytywnie — zapowiada Zbigniew Kaca.