Donos za brak sprawozdania

  • Piotr Nisztor
19-02-2013, 00:00

Sąd zasypał prokuraturę zawiadomieniami o firmach, które nie złożyły bilansu. Sztuka dla sztuki?

Jeszcze do niedawna przepis o składaniu sprawozdań finansowych był praktycznie martwy, a sądy rejestrowe i prokuratury bardzo niechętnie zajmowały się firmami, które nie składały ich w terminie.

Resort sprawiedliwości kierowany przez Jarosława Gowina chce walczyć z plagą firm, które nie składają sprawozdań finansowych. Problemem jest jednak postawa prokuratur, które niechętnie zajmują się takimi sprawami. [FOT. WM]
Zobacz więcej

Resort sprawiedliwości kierowany przez Jarosława Gowina chce walczyć z plagą firm, które nie składają sprawozdań finansowych. Problemem jest jednak postawa prokuratur, które niechętnie zajmują się takimi sprawami. [FOT. WM]

Dopiero po aferze Amber Gold sytuacja się zmieniła, gdy Ministerstwo Sprawiedliwości zwróciło sądom uwagę na problem podmiotów unikających tego obowiązku. Efekt? Tylko w Trójmieście, gdzie siedzibę miał Amber Gold, od września sąd rejestrowy przesłał do prokuratur zawiadomienia dotyczące ponad 3,5 tys. podmiotów.

— Większość spraw jest w toku — mówi Grażyna Wawryniuk, rzecznik gdańskiej prokuratury okręgowej.

Podkreśla, że ponad 20 proc. spraw zostało umorzonych bądź prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa. W Warszawie sprawy z obszaru, w którym znajduje się sąd rejestrowy, prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów. Jednak tutaj nie zaobserwowano znaczącego wzrostu zawiadomień. W 2010 r. takich pism wpłynęło ponad 3 tys. W 2012 r. było ich już tylko ponad 600, a w 2013 r. liczba przekroczyła 50. Większość spraw była umarzana.

— Prokuratury w całej Polsce często umarzały takie postępowania z powodu małej szkodliwości czynu — mówi Zbigniew Ćwiąkalski, były minister sprawiedliwości i prokurator generalny.

Z problemu bardzo dobrze zdaje sobie sprawę resort sprawiedliwości. „Wielokrotnie sądy rejestrowe wskazywały na masowe niewszczynanie postępowań przez organy ścigania po zawiadomieniu sądów rejestrowych, co zdaniem części orzekających w wydziałach KRS podważało sens ich kierowania. Niektóre sądy uciekały się również do kierowania tych zawiadomień do urzędów skarbowych poważniej traktujących tę problematykę” — informuje biuro prasowe resortu.

Nie ma się więc co dziwić, że dotychczas ponad połowa firm lekceważyła obowiązek składania w sądzie rejestrowym sprawozdań finansowych. Z danych resortu sprawiedliwości wynika, że w 2011 r. z ponad 294 tys. spółek dokumenty złożyło tylko ponad 141 tys. Teoretycznie konsekwencje dla zarządu spółki nieskładającej sprawozdań są bardzo poważne.

— Jeśli sąd skazałby członków zarządu w takiej sprawie, wówczas nie mogą oni m.in. pełnić funkcji we władzach spółek prawa handlowego. Gdyby więc kilku prezesów usłyszało wyroki, a spółki do składania sprawozdań byłyby zmotywowane groźbą wysokiej grzywny, np. 100 tys. zł, na pewno bardzo szybko problem zostałby rozwiązany — podkreśla Zbigniew Ćwiąkalski.

Wprowadzenia grzywny za brak złożenia sprawozdania chce Ministerstwo Finansów. Resort proponuje dopisanie w kodeksie karnym skarbowym kar grzywny za nieprzekazanie urzędowi skarbowemu sprawozdania finansowego, opinii lub raportu biegłego rewidenta. Wysokość grzywny miałaby zależeć od wielkości minimalnego wynagrodzenia w danym roku. Projekt resortu trafił do konsultacji społecznych. Dotychczas karę za niezłożenie sprawozdania finansowego — do sądu rejestrowego — mogły nakładać sądy. W praktyce jednak obowiązek ten nie był przestrzegany.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Nisztor

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Donos za brak sprawozdania